Fot. Screen Canal+SportGórnik Zabrze pozostaje niepokonany w tym sezonie PKO BP Ekstraklasie! Drużyna prowadzona przez Michala Gasparika pokonała przed własną publicznością 2:1 Wisłę Kraków, choć od 56. minucie musiał sobie radzić bez jednego zawodnika. Trójkolorowi w tabeli ligowej jest tuż za plecami Legii Warszawa, mając jeden mecz w zanadrzu do rozegrania.
Przed meczem
Górnik Zabrze przystępował do niedzielnej rywalizacji po odpadnięciu z eliminacji Ligi Europy z Ferencvaros. Choć Trójkolorowi w czwartek zremisowali z ekipą z Węgier 1:1, to pożegnali się z tymi rozgrywkami przez porażkę 0:1 w pierwszym spotkaniu. Wisła z kolei podchodziła do tego starcia po zwycięstwie nad Wisłą Płock (2:1).
Świetny początek Górnika Zabrze
Wisła Kraków chciała zaskoczyć Górnika Zabrze już w 1. minucie. Po rozpoczęciu gry przetransportowała piłkę w pole karne do Jordiego Sancheza. Ten próbował zgrać piłkę do Angela Rodado, ale Zmrzly uprzedził Hiszpana i zastopował obiecującą akcję Białej Gwiazdy. Mimo tej szansy, to Górnik zdominował początek meczu. Niewiele brakowało, by Trójkolorowi objęli prowadzenie w 9. minucie. przedarł się z prawej strony w pole karne i zagrał podanie wzdłuż pola karnego, ale Liseth minął się z piłką. Odpowiedź Wisły Kraków była błyskawiczna. Suarte przeprowadził rajd prawą stroną i dośrodkował w pole karne. Tam Jordi Sanchez najwyżej wyskoczył i oddał mocny strzał głową, który znakomicie obronił Philipp Schulze.
Po około dwudziestu minutach Górnik oddał inicjatywę Wiśle. Ta przeniosła ciężar gry na połowę gospodarzy, gdzie wymieniała podania, ale nie zdobywała przestrzeni. W 26. minucie sędzia Damian Sylwestrzak podyktował rzut karny po faulu Alana Urygi na Maksymie Chłaniu. Z lewej strony w pole karne dośrodkowywał Kacper Urbański. odbił piłkę głową, a ta spadła wprost pod nogi Lukasa Sadilka, który nie dał żadnych szans Marcelowi Łubikowi. Po objęciu prowadzenia mecz się wyrównał, ale wciąż groźniejszą drużyną był Górnik. Gospodarze praktycznie nie pozwolili gościom na stworzenie sytuacji bramkowej. Obrona Górnika okazała się nie do sforsowania w pierwszej połowie. Wisła na przestrzeni pierwszych 45 minut oddała tylko jeden celny strzał, a Górnik trzy.
Duże zamieszanie w polu karnym i piłka w siatce! 🤯 Lukas Sadilek zdobywa bramkę dla Górnika Zabrze! 👊
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 16, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/ThLdS2Rq10
Druga połowa. Cios za cios i czerwona kartka
Po zmianie stron Górnik podwyższył prowadzenie. W 49. minucie Maxence Maisonneuve przed polem karnym złapał za koszulkę Sondre Lisetha i powalił go na ziemię. Sędzia Damian Sylwestrzak przyznał Górnikowi rzut wolny, a obrońcę Wisły ukarał żółtą kartką. Wątpliwości związane z tą decyzją mieli jednak arbitrzy VAR, którzy zaprosili Damiana Sylwestrzaka do monitora. Ostatecznie Sylwestrzak po obejrzeniu powtórki pozostał przy swojej pierwotnej decyzji. Rzut wolny na gola zamienił Maksym Chłań.
Wisła Kraków błyskawicznie odpowiedziała, bo już w 55. minucie. Schulze źle obliczył lot piłki. Po dośrodkowaniu Jakuba Krzyżanowskiego odbiła się ona od poprzeczki i spadła pod nogi Jordiego Sancheza, który trafił na 2:1. Sytuacja Górnika jeszcze bardziej skomplikowała się w 56. minucie, ponieważ Sondre Liseth obejrzał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska. Co zrobił? Odmachnął się i przypadkowo trafił w twarz Kacpra Dudę
Dzieje się w Zabrzu! 💥 Maksym Chłań trafia z rzutu wolnego, ale 2 minuty później Wisła Kraków łapie kontakt po bramce Jordiego Sancheza! 🇪🇸🤏
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 16, 2026
📺 Oglądaj: https://t.co/Khg2yEWhJW pic.twitter.com/YnjIcZEhA1
Czerwona kartka wpłynęła na wydarzenia boiskowe. Wisła zepchnęła Górnika do defensywy i szukała wyrównującej bramki. Musiała jednak uważać na kontry. W 72. minucie Rafał Janicki stanął przed szansą na bramkę, ale oddał niecelny strzał głową. Górnik wygrał 2:1 i awansował na drugie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Wisła Kraków jest na szóstejpozycji.
Co dalej?
Teraz przed Górnikiem Zabrze przerwa w PKO BP Ekstraklasie. Trójkolorowi w najbliższym czasie całkowicie skupią się na dwumeczu z AS Monaco, który zdecyduje o awansie do fazy ligowej Ligi Konferencji. Do grania ligowego wrócą dopiero 30 sierpnia, kiedy to podejmie u siebie GKS Katowice. Wisła Kraków z kolei 23 sierpnia zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
16.08.2026r, 4. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion im. Ernesta Pohla (Zabrze)
Górnik Zabrze - Wisła Kraków 2:1 (1:0)
Bramki: Sadlek 27', Chłań 53' - Sanchez 55'
Ekstraklasa Górnik zabrze Wisła kraków Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo



![Obrazek news: Trzy interwencje VAR w meczu Motor Lublin - GKS Katowice. Karol Czubak bohaterem [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fmixcollage-05-mar-2026-11-20-am-4304_min2.webp&w=256&q=75)


![Obrazek news: Górnik Zabrze goni lidera PKO BP Ekstraklasy. Kapitalna seria Trójkolorowych. Wisła Kraków nie wykorzystała przewagi [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-16-aug-2026-10-05-pm-5639.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Kacper Tobiasz z premierowym występem w nowym klubie. Pechowa interwencja polskiego bramkarza [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Fn76a3391_min2.webp&w=256&q=75)




