Leonard Zhukovsky / ShutterstockIga Świątek awansowała do IV rundy wielkoszlemowego US Open 2026. Polka po niezwykle wyrównanym spotkaniu pokonała Marie Bouzkovą 7:6(3), 7:6(3). Mecz trwał dwie godziny i 27 minut, a o zwycięstwie sześciokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej zdecydowały dwa wygrane tie-breaki.
Świątek od początku musiała walczyć o każdy punkt
Rozstawiona z numerem ósmym Iga Świątek zakończyła pierwszy tydzień turnieju bez straty seta. W trzeciej rundzie czekało ją jednak bardzo wymagające zadanie. Marie Bouzkova, występująca w Nowym Jorku z numerem 25, skutecznie broniła się i zmuszała Polkę do długich wymian.
Początek spotkania był nerwowy z obu stron. Pierwsze cztery gemy zakończyły się przełamaniami, a żadna z tenisistek nie potrafiła od razu ustabilizować gry przy własnym podaniu. W dalszej części seta sytuacja się uspokoiła, choć Czeszka cały czas wywierała presję na rywalce.
W 11. gemie Bouzkova wywalczyła break pointa po świetnej kontrze bekhendowej i objęła prowadzenie 6:5. Serwowała wówczas po zwycięstwo w pierwszej partii, ale Świątek zdołała odrobić stratę i doprowadziła do tie-breaka. W dodatkowej rozgrywce Polka przejęła inicjatywę, dobrze serwowała i skutecznie wykorzystywała swój forhend. Szybko wyszła na prowadzenie 4-1, a następnie wygrała 7-3.
Polka obroniła trzy piłki setowe
Drugi set był jeszcze bardziej wymagający pod względem fizycznym. Bouzkova świetnie poruszała się po korcie i imponowała grą w defensywie. Świątek próbowała skracać wymiany, często ruszała do siatki, ale musiała uważać na kąśliwe kontry Czeszki. Problemem pozostawał także niestabilny serwis.
Polka dwukrotnie przegrywała w tej partii z przewagą przełamania – najpierw 0:3, a później 2:4. Za każdym razem potrafiła jednak odrobić straty. Najtrudniejszy moment nadszedł w 12. gemie, kiedy Bouzkova miała aż trzy piłki setowe.
Świątek zachowała wtedy zimną krew i nie pozwoliła rywalce doprowadzić do trzeciej partii. Dwa pierwsze setbole oddaliła dzięki skutecznym zagraniom bekhendem, a przy trzecim popisała się odważną akcją przy siatce. Ostatecznie ponownie doszło do tie-breaka.
Dwa tie-breaki dały Świątek awans
Decydująca rozgrywka drugiego seta miała podobny przebieg do pierwszej. W kluczowych momentach raszynianka prezentowała większą solidność, dobrze konstruowała wymiany i potrafiła zaatakować w odpowiedniej chwili. Objęła prowadzenie 6-1, dzięki czemu miała pięć piłek meczowych.
Bouzková zdołała obronić dwie z nich, ale przy trzeciej popełniła błąd bekhendowy. Piłka wylądowała poza kortem, a Świątek mogła świętować ciężko wywalczone zwycięstwo. Był to jej czwarty triumf w czwartym spotkaniu z czeską tenisistką.
W całym meczu Polka posłała dwa asy, zanotowała 35 uderzeń kończących i popełniła 34 niewymuszone błędy. Została pięciokrotnie przełamana, ale sama wykorzystała pięć z dziesięciu okazji na breaka.
Qinwen Zheng kolejną rywalką Polki
W 1/8 finału US Open 2026 Świątek zmierzy się w poniedziałek z Qinwen Zheng. Chinka dostała się do turnieju poprzez kwalifikacje. Bilans dotychczasowych spotkań przemawia zdecydowanie na korzyść Polki, która wygrała siedem z ośmiu meczów.
Jedyna porażka Świątek z Zheng miała miejsce w półfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. W Nowym Jorku Polka będzie chciała podtrzymać zwycięską serię i awansować do ćwierćfinału.
US Open 2026, Nowy Jork, kort twardy
III runda gry pojedynczej:
Iga Świątek (Polska, 8) – Marie Bouzkova (Czechy, 25) 7:6(3), 7:6(3)
Źródło: US Open / Eurosport / WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze online












