Shutterstock/Leonard ZhukovskyElina Switolina nie zagra w czwartej rundzie wielkoszlemowego US Open 2026. Rozstawiona z numerem dziewiątym Ukrainka przegrała w trzech setach z Anną Kalinską 3:6, 6:2, 3:6.
Kalinska sprawiła niespodziankę w Nowym Jorku
W piątek na kortach w Nowym Jorku doszło do dwóch rosyjsko-ukraińskich pojedynków. W pierwszym Marta Kostiuk bez większych problemów pokonała Jekaterinę Aleksandrową. W drugim spotkaniu faworytką była Elina Switolina, jednak tym razem to reprezentantka Rosji cieszyła się z awansu.
Anna Kalinska zwyciężyła 6:3, 2:6, 6:3, a całe spotkanie trwało godzinę i 52 minuty. Dla Ukrainki była to bolesna porażka, szczególnie że w decydującym secie miała moment, w którym wydawało się, że przejmuje kontrolę nad rywalizacją.
Seria przełamań w pierwszym secie
Początek meczu stał pod znakiem problemów z utrzymaniem własnego podania. W pierwszej partii doszło do serii aż pięciu przełamań. Jako pierwsza serwis obroniła Kalinska, która dzięki temu objęła prowadzenie 4:2.
Rosjanka nie zamierzała na tym poprzestać. W dziewiątym gemie ponownie przełamała Switolinę i po chwili zamknęła pierwszego seta wynikiem 6:3.
Switolina doprowadziła do decydującej partii
W drugim secie Ukrainka zdołała odwrócić losy rywalizacji. Kalinska szybko odpowiedziała na pierwsze przełamanie i doprowadziła do wyniku 2:2, ale później inicjatywa należała już do Switoliny.
Ukrainka ograniczyła liczbę niewymuszonych błędów i zaczęła grać znacznie skuteczniej. W piątym oraz siódmym gemie odebrała podanie rywalce, a następnie wykorzystała trzeciego setbola. Zwycięstwo 6:2 oznaczało, że o awansie rozstrzygnie trzecia partia.
Kalinska odwróciła sytuację w trzecim secie
Na początku decydującej odsłony obie tenisistki pilnowały własnego serwisu. W piątym gemie przełamanie wywalczyła Switolina i przez chwilę mogło się wydawać, że dziewiąta rakieta turnieju zmierza po zwycięstwo.
Kalinska zareagowała jednak znakomicie. Rosjanka poprawiła jakość swojej gry, często kończyła wymiany mocnymi uderzeniami i szybko odrobiła stratę. Następnie poszła za ciosem, wygrywając cztery gemy z rzędu. Dzięki temu triumfowała w całym spotkaniu 6:3, 2:6, 6:3.
Co ciekawe, zwyciężczyni popełniła aż 14 podwójnych błędów i zanotowała łącznie 40 niewymuszonych pomyłek. Mimo tego potrafiła wykorzystać kluczowe momenty i wyeliminowała wyżej rozstawioną przeciwniczkę.
Ukrainka nie podała ręki rywalce
Po zakończeniu spotkania Switolina nie uścisnęła dłoni Kalinskiej. Ukrainka od początku rosyjskiej agresji na Ukrainę nie podaje ręki zawodniczkom z Rosji i Białorusi.
Po piątkowym meczu bilans bezpośrednich spotkań obu tenisistek wynosi 4:2 na korzyść Switoliny. To jednak Kalinska zagra dalej w tegorocznym US Open.
W czwartej rundzie Rosjanka zmierzy się z reprezentantką gospodarzy Emmą Navarro. Amerykanka awansowała po zwycięstwie nad Czeszką Karoliną Muchovą. Ich spotkanie zaplanowano na niedzielę.
Źródło: US Open / Eurosport / WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze online















