Shutterstock/Mikołaj BarbanellDyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa, w rozmowie z TVP Sport ujawnił, ile Lech Poznań wydał w letnim oknie transferowym. Są to rekordowe pieniądze.
Lech Poznań podczas letniego okna transferowego ściągnął trzech nowych piłkarzy. Do drużyny prowadzonej przez Nielsa Frederiksena dołączyli Mateusz Lis, Allahyar Sayyadmanesh oraz Terry Yegbe.
Choć, drugi z wymienionych zawodników trafił do Kolejorza na zasadzie transferu bezgotówkowego, to i tak klub poniósł koszty związane chociażby z premią za podpis Irańczyka, jego wysoką pensją czy prowizję dla jego agenta. Do tego klub ogłosił przedłużenie kontraktu z Luisem Palmą.
Lech Poznań wydał na letnie transfery rekordowe pieniądze
Dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa, w rozmowie z TVP Sport zdradził, że klub przeznaczył na wzmocnienia rekordowe pieniądze.
- Mogę potwierdzić, że to było rekordowe okienko w historii Lecha Poznań. Wydaliśmy ok. 15 milionów euro. To są oczywiście nie tylko kwoty transferowe, ale również prowizje agentów i kwoty za podpis dla zawodników, więc trochę się uzbierało. Krok po kroku budujemy siłę klubu. Jeśli pójdzie za tym sukces sportowy i regularnie będziemy występowali w europejskich pucharach, to klub się rozwinie, a kadra będzie coraz mocniejsza i za tym mogą iść wyższe kwoty transferowe - powiedział dyrektor sportowy Lecha Poznań w rozmowie z TVP Sport.
Dyrektor sportowy Lecha Poznań o letnich transferach
Rząsa odniósł się również do nowych piłkarzy Lecha.
- Nie doszliśmy do porozumienia z Antonio Miliciem. W międzyczasie poszukiwaliśmy kandydatów do ewentualnego zastąpienia tego zawodnika. Terry był naszym pierwszym wyborem i kilka składowych musiało zagrać, ale ostatecznie dokonaliśmy tego transferu. W przypadku Irańczyka byliśmy najbardziej konkretni w porównaniu do innych konkurencyjnych klubów, które chciały pozyskać tego piłkarza. Tu nie było kwoty transferowej, ale trzeba było dojść do porozumienia z zawodnikiem oraz agencją i to potrafiliśmy zrobić najszybciej. W tej sytuacji siła klubu Lech Poznań była decydująca - mówił Tomasz Rząsa.
-Rozpatrywałbym transfer Mateusza Lisa w kategorii zabezpieczenia na odejście Bartosza Mrozka. Nasi wychowankowie jak Mrozek, Kozubal czy Gurgul wiedzą, że jeśli w tym okienku będzie atrakcyjna oferta pod względem sportowym i finansowym zarówno dla zawodnika jak i klubu, to możemy przychylić się do takiego transferu. Dlatego chcieliśmy być gotowi na takie kroki - podsumował dyrektor sportowy Lecha Poznań.
We wtorek Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Aarhus GF w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:00.
Ekstraklasa Lech poznań Tomasz Rząsa Piłka nożna Ekstraklasa
Oglądaj mecze za darmo



![Obrazek news: Widzew Łódź sprawdził formę przed startem nowego sezonu. 2 gole w starciu z pierwszoligowcem i kontuzja prawego obrońcy [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-19-jul-2026-07-28-pm-1808_min2.webp&w=256&q=75)









