Maciej Rogowski Photo / shutterstockObrońca reprezentacji Francji Jules Koundé zabrał głos przed półfinałowym meczem mistrzostw świata z Hiszpanią. Piłkarz Barcelony przypomniał, że 14 lipca to jednocześnie narodowe święto i dzień żałoby po ofiarach zamachu w Nicei. Zapewnił, że drużyna chce uczynić Francuzów dumnymi i że motywacja w zespole jest na najwyższym poziomie, ponieważ stawką jest awans do finału mundialu.
Jules Koundé powiedział: "14 lipca jest narodowym świętem Francji, ale też dniem żałoby dla ofiar zamachu w Nicei. Chcemy, żeby Francuzi byli dumni. Stawka jest ogromna, motywacja jest na najwyższym poziomie, bo to półfinał mistrzostw świata."
Piłkarz dodał analizę przeciwnika: "Siła Hiszpanii zawsze była w kolektywie, w posiadaniu piłki", a w DNA tej drużyny jest zmęczenie rywala stałym ruchem od prawej do lewej i z powrotem. Koundé zaznaczył, że gra Francji jest oparta raczej na przejściach i że zespół spróbuje przechytrzyć Hiszpanię.
Mecz w Dallas rozpocznie się dzisiaj o 21:00.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Francja Jules kounde Hiszpania Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo











