Kacper Urbański nie wykorzystał rzutu karnego w Pucharze Polski. Trener Górnika Zabrze, wie co poszło nie tak

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Kacper Urbański nie wykorzystał rzutu karnego w Pucharze Polski. Trener Górnika Zabrze, wie co poszło nie takFot. YouTube / Górnik Zabrze

Górnik Zabrze pokonał Piast Gliwice 3:1 w rzutach karnych i awansował do 1/8 finału STS Pucharu Polski. Jedynek rzutu karnego dla Trójkolorowych nie wykorzystał Kacper Urbański. - Nie wytrzymał presji. Byliśmy trochę umówieni z Kacprem, bo zawsze wiem, gdzie moi gracze strzelają, ale myślę, że to była dobra szkoła dla niego, że awansowaliśmy. To doświadczenie pomoże mu w przyszłości w lidze i jestem pewny, że przy następnej okazji wykorzysta rzut karny - tłumaczył trener Michal Gasparik na pomeczowej konferencji prasowej.

Michal Gasparik zabrał głos po meczu Piast Gliwice - Górnik Zabrze

- To był dobry mecz zarówno dla kibiców na stadionie, jak i tych przed telewizorami. Początkowo wydawało się, że spotkanie był długo zamknięte, ale mimo to stworzyliśmy sobie dwie okazje. Później przeżyliśmy trudny moment w końcówce meczu i w dogrywce. Później pomogły nam zmiany. Mieliśmy tez swoje okazje. Janis Antiste miał piłkę meczową, której niestety nie wykorzystał, a później trafiliśmy jeszcze w słupek - mówił Michal Gasparik.

- Dogrywka była otwarta, a moi zawodnicy w defensywie byli już mocno zmęczeni, co było widać. Później czekaliśmy na rzuty karne. Muszę przyznać, że byłem spokojny, ponieważ byłem przekonamy, że wygramy tę serię. Odkąd tutaj jestem, regularnie trenujemy rzuty karne, żeby być przygotowanym na takie sytuacje w rozgrywkach pucharowych i zawodnicy świetnie to wykorzystali. Zawodnikiem meczu był nasz bramkarz, dlatego też byłem spokojny, że jak bramkarz ma swój dzień, to widać to później w tych karnych. Często w pucharach tak jest, że jeżeli zmienicie bramkarza, to on często jest tym najważniejszym na boisku i to się dzisiaj pokazało jako decydujące - dodał trener Górnika Zabrze.

Gasparik zdradził, że ma pewną zasadę dotyczącą bramkarzy w krajowych rozgrywkach pucharowych. - U nas zawsze wygląda to tak samo. W każdej edycji pucharu, zarówno w Polsce, jak i na Słowacji, w pierwszych dwóch rundach broni bramkarz numer dwa. Dlatego w ogóle nie zastanawialiśmy się nad tą decyzją. Tomek wiedział, że wystąpi w tym meczu, podobnie jak miało to miejsce w poprzednim sezonie. Ale później mam taką zasadę, że jeśli awansujemy do kolejnych rund, to już nie zmieniamy bramkarza - podkreślił.

Tomasz Loska bohaterem Górnika. Czy dostanie szansę w Ekstraklasie?

Trener Górnika został również zapytany o szanse Tomasza Loski na występy w Ekstraklasie. - Nie wiem, musimy to przemyśleć. Zgadzam się, że Tomek dzisiaj był na fali. Zagraliśmy na zero z tyłu, ale trzeba powiedzieć, że dopuściliśmy Piast do wielu sytuacji. We wcześniejszych meczach nie dopuszczaliśmy rywali do tylu sytuacji, ale Piast grał bardzo dobrze. Może zmienił trochę tą wyjściową jedenastkę, co było z ich strony trochę ryzykowne, ale potem mecz się zamknął i długo utrzymywał się wynik 0:0. To z kolei zadziałało na ich korzyść, szczególnie w końcówce spotkania i w dogrywce - stwierdził Gasparik.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Puchar Polski Górnik zabrze Kacper Urbański Michal Gasparik Piast gliwice Piłka nożna Puchar polski

Komentarze użytkowników