Vitalii Vitleo / ShutterstockKarim Adeyemi został nowym zawodnikiem Barcelony. Kataloński klub zapłacił za napastnika Borussii Dortmund 22 miliony euro, a kolejne 7 milionów może zostać wypłacone w ramach bonusów. 24-letni Niemiec udzielił pierwszego wywiadu po sfinalizowaniu transferu i opowiedział o swoich oczekiwaniach, współpracy z Hansi Flickiem oraz planach związanych z grą na Camp Nou.
Adeyemi o transferze do Barcelony i oczekiwaniach
Nowy napastnik Barcelony przyznał, że przejście do katalońskiego klubu jest dla niego ogromnym wyróżnieniem. „Uważam, że przychodzę do najlepszego i największego klubu na świecie. To dla mnie zaszczyt” – powiedział Adeyemi.
Niemiec podkreślił, że chce jak najszybciej udowodnić swoją wartość i pomóc drużynie w realizacji jej celów. „Mam nadzieję pokazać wszystkim, że jestem tutaj po to, aby pomóc” – dodał.
Hansi Flick kluczową postacią transferu
Adeyemi wskazał, że jedną z najważniejszych przyczyn jego transferu do Barcelony był Hansi Flick. Obaj mieli odbyć długą rozmowę, podczas której trener przedstawił zawodnikowi swoje oczekiwania.
„Flick jest głównym powodem, dla którego tutaj jestem. Dużo rozmawialiśmy. On mi ufa. Powiedział mi, czego ode mnie oczekuje, a ja przychodzę z chęcią pomocy zespołowi w osiąganiu celów” – wyjaśnił piłkarz.
Adeyemi przyznał, że nie pytał jeszcze szkoleniowca o dokładną pozycję, na której będzie występował. Najważniejsze jest dla niego zaufanie, jakim obdarzył go trener.
„Powiedział mi, że to ogromny krok, ponieważ Barcelona jest największym klubem na świecie. Zapytał, czy jestem gotowy. Odpowiedziałem, że tak. Jestem gotowy dać z siebie wszystko” – stwierdził.
Cel: zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach
Wśród najważniejszych celów Adeyemi wymienił triumf w Lidze Mistrzów. Niemiec zaznaczył jednak, że w Barcelonie każde spotkanie ma duże znaczenie.
„Myślę, że Liga Mistrzów jest bardzo ważna, ale w tym klubie każdy mecz jest istotny. Chciałbym wygrać wszystkie możliwe trofea, a Liga Mistrzów jest najbardziej prestiżowym z nich. Zrobię wszystko, aby pomóc w jej zdobyciu” – zapowiedział.
24-latek podkreślił również, że dobrze czuje się na każdej pozycji w ataku. „Grałem i czuję się komfortowo na każdej pozycji w ofensywie. Jedyne, czego chcę, to pomóc zespołowi” – powiedział.
Lamine Yamal i nowi koledzy
Adeyemi wypowiedział się także na temat Lamine’a Yamala. Choć nie zna go jeszcze osobiście, jest pod dużym wrażeniem umiejętności młodego reprezentanta Hiszpanii.
„Nie znam go osobiście, ale jego działania na boisku mówią same za siebie. To niesamowity piłkarz. Myślę, że możemy bardzo dobrze się rozumieć. Jestem zawodnikiem, który atakuje z głębi i korzysta z podań. Mam nadzieję, że zbudujemy świetną współpracę, podobnie jak z pozostałymi zawodnikami” – stwierdził napastnik.
Nowy zawodnik Barcelony będzie musiał zaaklimatyzować się w szatni pełnej młodych piłkarzy. Adeyemi zamierza rozpocząć naukę języka hiszpańskiego, choć uważa, że nie powinien mieć z tym większych problemów.
„Najpierw muszę nauczyć się hiszpańskiego, ale nie będzie to dla mnie problemem, ponieważ łatwo przyswajam języki. To świetni piłkarze i mam nadzieję, że szybko się z nimi zgramy. Jestem pewien, że wydarzy się coś dobrego i wkrótce znajdziemy wspólny język na boisku” – powiedział.
Flick miał również wyjaśnić Adeyemiemu, że w Barcelonie wszyscy zawodnicy tworzą zgraną rodzinę. Niemiec zwrócił uwagę na dużą liczbę piłkarzy klubu, którzy należeli do reprezentacji Hiszpanii podczas mistrzostw świata.
„To robi wrażenie, że Barcelona ma tak wielu zawodników w reprezentacji, która zdobyła mistrzostwo świata. Z pewnością będzie ich to motywowało do wygrywania kolejnych trofeów” – ocenił.
Messi i Ronaldinho idolami Adeyemiego
Napastnik opowiedział również o reakcji na telefon z Barcelony. Przyznał, że początkowo nie mógł uwierzyć w zainteresowanie ze strony katalońskiego klubu, szczególnie po sezonie, który nie był dla niego najlepszy.
„Kiedy się dowiedziałem, nie mogłem w to uwierzyć. Mój poprzedni sezon nie był najlepszy, dlatego jestem niezwykle wdzięczny. Flick był kluczową postacią. Powiedział mi: ‘Chcę, żebyś przyszedł, ale musisz dać z siebie wszystko’. Właśnie to zamierzam zrobić” – zdradził Adeyemi.
Wśród swoich piłkarskich idoli wymienił Lionela Messiego i Ronaldinho. „Oczywiście moim idolem był Messi. Bardzo lubiłem także Ronaldinho” – przyznał.
„Barcelona ma wyjątkową więź z Katalonią”
Adeyemi uważa, że Barcelona jest najlepszym klubem na świecie przede wszystkim ze względu na swoją historię i wyjątkową tożsamość.
„To historyczny klub. Od dziecka kojarzyłem go z niesamowitymi piłkarzami. Poza tym ma wyjątkową więź z Katalonią i Katalończykami. Od momentu przyjazdu wyjaśniono mi już, że Katalonia nie jest taka sama jak pozostała część Hiszpanii” – powiedział.
Niemiec podkreślił, że zmiana klubu i miasta jest dla niego dużym krokiem, ale najważniejszym celem pozostaje futbol oraz pomoc nowej drużynie.
„To dla mnie zaszczyt, że tutaj jestem. To ogromny krok naprzód, ponieważ Barcelona jest najlepszym klubem na świecie. To prawda, że jest to dla mnie nowe miasto, ale moim celem jest gra w piłkę i pomaganie zespołowi” – zakończył Karim Adeyemi.
🎥 - Adeyemi inside the club offices. pic.twitter.com/spbgYCCB7o
– Barça Buzz (@Barca_Buzz) July 23, 2026
Transfery piłkarskie, plotki transferowe La Liga Piłka nożna Fc barcelona La liga Lamine yamal Karim adeyemi Barcelona La Liga Hiszpańska
Oglądaj mecze za darmo









