Fot. Screen Canal+SportPogoń Szczecin przełamała się i odniosła zwycięstwo z Zagłębiem Lubin 1:0. Dzięki temu zapewniła sobie utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. "Miedziowi" z kolei oddalili się od europejskich pucharów.
Przed meczem
Sytuacja obu drużyn przed meczem wyglądała zupełnie inaczej. Zagłębie plasowało się na szóstym miejscu i w ostatnim meczu pokonało Górnika Zabrze (2:0). Pogoń z kolei zajmowała 11. pozycję i przystępowała po porażce z Jagiellonią Białystok (2:3). Zwycięstwo w tym spotkaniu zapewniłoby Portowcom utrzymanie w Ekstraklasie, a Zagłębie przybliżyłoby do europejskich pucharów.
Mecz został poprzedzony minutą ciszy ku uczczenia pamięci zmarłego Rudolfa Koniecznego, legendy Zagłębia Lubin. W pierwszych 14. minutach kibice Zagłębia Lubin i Pogoni Szczecin zawiesili doping z powodu tragicznie zmarłego kibica Kornela. Od początku meczu Pogoń narzuciła warunki i przejęła kontrolę nad grą. Nie miała jednak pomysłu na sforsowanie obrony Zagłębia Lubin. Piłkarze Leszka Ojrzyńskiego byli ustawieni blisko siebie, dzięki czemu nie dopuszczali Portowców do groźnych sytuacji bramkowych.
Kontuzja piłkarza Zagłębia Lubin. Konieczna była zmiana
W 6. minucie doszło do zderzenia głowami między Janem Biegańskim a Jakubem Kolanem, w efekcie którego zawodnik Zagłębia ucierpiał i musiał opuścić boisko. Zastąpił go Adam Radwański. Pogoń po raz pierwszy zmusiła Buricia do interwencji w 19. minucie meczu. Chwilę później Paul Mukairu po indywidualnej akcji na lewej stronie zszedł do środka i uderzył nad bramkę. Później Natan Ława trafił wprost w Buricia, ale za lekko. Kolejne próby były blokowane lub ich nie było. Zagłębie zaznaczyło swoją obecność w ofensywie w 37. minucie po niecelnym uderzeniu z dystansu Corluki.
#ZAGPOG Na początku spotkania Zagłębia Lubin z Pogonią Szczecin, które inauguruje 33. kolejkę PKO Ekstraklasy, Jakub Kolan i Jan Biegański zderzyli się głowami w walce o górną piłkę. Pierwszy z wymienionych był długo opatrywany. opuszcza boisko z zabandażowaną głową. pic.twitter.com/oxRVMyTbqn
— Tomasz Górski (@TomaszGorsk1) May 15, 2026
Pogoń Szczecin w drugiej połowie zadała decydujący cios
W przerwie meczu trener Zagłębia, Leszek Ojrzyński, dokonał podwójnej zmiany. Za Michalisa Kosidisa i Sebastiana Kowalczyka wprowadził wprowadził Tomasza Makowskiego i Levante Szabo. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Zagłębie Lubin zamurowało bramkę, a Pogoń tego muru nie potrafiła rozbić. Na boisku brakowało sytuacji bramkowych i emocji. Przełamanie przyszło w 79. minucie za sprawą trafienia o Husseina Alliego. Obrońca Pogoni dobił odbitą piłkę po interwencji Jasmina Buricia, dzięki czemu zapewnił Portowcom trzy punkty.
Długo czekaliśmy na gola w Lubinie, ale jest! Hussein Ali daje prowadzenie Pogoni! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 15, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/atycAD4UDt
Sytuacja w tabeli ligowej
Dzięki zwycięstwu Portowcy awansowali na dziewiąte miejsce z dorobkiem 44 punktów, dzięki czemu zapewnili sobie utrzymanie. Zagłębie z kolei pozostaje na szóstym miejscu.
15.05.2026r, 33. kolejka PKO BP Ekstraklasy, KGHM Zagłębie Lubin (Lubin)
Zagłębie Lubin - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)
Bramki: Alli 79'
Ekstraklasa Zagłębie lubin Ekstraklasa Pogoń szczecin Piłka nożna
Oglądaj mecze online






![Obrazek news: Kolejna drużyna utrzymała się w PKO BP Ekstraklasie. Jeden gol wystarczył [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-15-may-2026-07-26-pm-1715_min2.webp&w=256&q=75)







