Koniec absurdalnej sagi. Kingue przerywa bunt i wraca do Radomia

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Koniec absurdalnej sagi. Kingue przerywa bunt i wraca do RadomiaShutterstock/Maciej Rogowski

Steve Kingue nie domaga się już odejścia z Radomiaka Radom i wycofał wszystkie roszczenia wobec klubu. Jak poinformował Szymon Janczyk z Weszło, kameruński obrońca przeprosił władze zespołu i po dopełnieniu formalności wizowych ma ponownie zameldować się w Polsce.

Przypomnijmy, że zawodnik próbował wymusić rozwiązanie kontraktu, ignorując treningi Radomiaka i udając się do Kamerunu. W odpowiedzi na jego pisma i apelacje klub przedstawił obrońcy szczegółową analizę jego sytuacji prawno-kontraktowej oraz formalnie wezwał go do powrotu do zespołu.

Konfrontacja prawna skłoniła piłkarza do zmiany stanowiska. Kingue zrozumiał, że stoi na przegranej pozycji, a do bojkotu miały skłonić go sugestie agentów dbających o własne korzyści. Zawodnik przeprosił władze klubu, wycofał wszelkie żądania i podjął współpracę, aby jak najszybciej nadrobić stracony czas. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie wyrabia dokumenty niezbędne do powrotu do Polski.

Radomiak daje drugą szansę

Kingue opuścił kluczowy okres przygotowawczy, a Radomiak – szukając zabezpieczenia na pozycji stopera – musiał zakontraktować nowego zawodnika. Mimo to, władze Radomiaka zamierzają dać kameruńskiemu obrońcy szansę na rehabilitację i jeszcze jedną szansę.

Do tej pory Kingue zagrał w Radomiaku 40 meczów, w których zanotował gola i asystę. Klub zasilił w styczniu 2025 roku.

źródło: Weszlo.com

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3