Landucci po porażce Napoli z Juventusem: rywale zasłużyli na zwycięstwo

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Landucci po porażce Napoli z Juventusem: rywale zasłużyli na zwycięstwocharnsitr / Shutterstock

Marco Landucci przyznał, że Juventus był lepszy po przerwie i zasłużył na wygraną z Napoli. Asystent Massimiliano Allegriego wskazał też na problemy kadrowe neapolitańczyków, którzy w trakcie meczu stracili kolejnych zawodników.

„Juventus zasłużył na zwycięstwo”

Massimiliano Allegri oglądał spotkanie z trybun, odbywając drugi mecz zawieszenia, podczas którego nie mógł prowadzić zespołu z ławki. Napoli w derbach przy linii bocznej poprowadził Marco Landucci. Sztab musiał jednak wprowadzić zmiany w ostatniej chwili, ponieważ z powodu infekcji wypadli Rasmus Højlund i Vanja Milinković-Savić.

„Mówiąc najprościej, rozegraliśmy słabą drugą połowę, a Juventus zasłużył na zwycięstwo. Kiedy przegrywasz, musisz po prostu zamilknąć i to zaakceptować. Mieliśmy problemy kadrowe, ale to nie jest usprawiedliwienie – po przerwie powinniśmy zaprezentować się lepiej. W pierwszej połowie graliśmy dobrze, a świetna interwencja Vicario pozbawiła Lukę gola. To jednak nie wystarczyło” – powiedział Landucci po meczu.

Po porażce Napoli zajmuje ósme miejsce w tabeli z dorobkiem 14 punktów, takim samym jak Bologna. Neapolitańczycy tracą już dziewięć punktów do Como, które znajduje się w strefie Ligi Mistrzów. Po dziesięciu kolejkach mają również o osiem punktów mniej niż na tym samym etapie poprzedniego sezonu, gdy samodzielnie przewodzili tabeli.

Problemy kadrowe Napoli

Landucci podkreślił, że zespół jest rozczarowany wynikiem, ale musi skupić się na kolejnym spotkaniu, zaplanowanym na środę. „Nie jesteśmy zaniepokojeni, ale bardzo rozczarowani, bo ten mecz był dla nas ważny. Taka jest rzeczywistość – musimy zamilknąć i skoncentrować się na środowym spotkaniu. Mamy wielu kontuzjowanych, podobnie jak sporo innych klubów w tym napiętym okresie. Do pewnego stopnia trudno tego uniknąć, musimy iść dalej” – dodał asystent Allegriego.

Landucci zaprzeczył, by cofnięcie obrońców przy obu golach Juventusu wynikało z taktycznych założeń sztabu. „Absolutnie nie. Strzały były znakomite, ale nie powinniśmy zostawiać rywalom tak dużo miejsca. Cofnęliśmy się zbyt głęboko, a to może decydować o tym, czy stracisz gola. Nie pierwszy raz nam się to przytrafiło. Gdy wychodzisz wyżej i dobrze się bronisz, nie tracisz takich bramek. Wszyscy mogliśmy zagrać lepiej po przerwie. Wnioski są jasne – Juventus był lepszy i zasłużył na trzy punkty” – stwierdził.

Kłopoty Napoli nasiliły się również w trakcie spotkania. Kevin De Bruyne i Giovanni Di Lorenzo zostali zmienieni już w przerwie, a Mathías Olivera musiał opuścić boisko niedługo po czerwonej kartce dla Marianucciego.

„Było jasne, że nie mogą kontynuować gry. De Bruyne ma problem z kostką. Nie znam jeszcze dokładnie sytuacji Di Lorenzo, ale on również nie był w stanie grać dalej. Nawet w tych okolicznościach powinniśmy zaprezentować się lepiej. Mecz był wyrównany i rozstrzygnęły go znakomite bramki, ale sami utrudniliśmy sobie zadanie” – wyjaśnił Landucci.

Allegri rozmawiał z zespołem po meczu

Asystent potwierdził, że po spotkaniu rozmawiał z Allegrim w szatni. „Tak, rozmawialiśmy, ale nie było wiele do powiedzenia. Oczywiście Max nie był zadowolony – nikt na jego miejscu by nie był. Podkreślił po prostu, że po przerwie powinniśmy zagrać lepiej i że słono zapłaciliśmy za własne błędy” – zakończył Landucci.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Serie A Ligi zagraniczne Piłka nożna Napoli Serie a Juventus

Komentarze użytkowników