Lech Poznań powiększył swoją przewagę na szczycie tabeli. Pogoń Szczecin w tarapatach [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań powiększył swoją przewagę na szczycie tabeli. Pogoń Szczecin w tarapatach [WIDEO]

Lech Poznań odniósł ważne zwycięstwo w kontekście walki o mistrzostwo Polski w PKO BP Ekstraklasie. W 29. kolejce mistrzowie Polski pokonali na wyjeździe Pogoń Szczecin 1:2 po golach Antoniego Kozubala i Luisa Palmy. Tym samym Kolejorz powiększył swoją przewagę nad drugim Górnikiem Zabrze do trzech punktów. Taką samą ilość punktów nad strefą spadkową ma obecnie Pogoń Szczecin.

Lech Poznań przystępował osłabiony do meczu z Pogonią. Debiut Plamena Andreeva

Starcie Lecha Poznań z Pogonią Szczecin było pojedynkiem dwóch drużyn mających zupełnie inne cele. Pogoń Szczecin walczy o utrzymanie, a Lech o mistrzostwo Polski. Kolejorz chciał odskoczyć wiceliderowi Górnikowi Zabrze, który zrównał się z mistrzami Polski w tabeli dzięki zwycięstwu z Koroną Kielce (1:0). Zadanie to nie było jednak łatwe, bo w Szczecinie Lech musiał sobie radzić między innymi bez Mateusza Skrzypczaka, Bartosza Mrozka czy Antonio Milicia. Stąd w podstawowym składzie w obronie po prawej stronie wyszedł Joel Pereira, a po lewej Michał Gurgul. W środku obrony duet stworzyli Robert Gumny i Wojciech Mońka, a między słupkami swój debiut w barwach Lecha zanotował Plamen Andreev. Na skrzydłach z kolei biegali Ali Gholizadeh i Luis Palma, w środku Pablo Rodriguez i Antoni Kozubal, a w ataku Mikael Ishak i Patrik Walemark.

Zmarnowane szanse Lecha na początku meczu

Mecz rozpoczął się od ataków Lecha Poznań. Już w drugiej minucie niecelny strzał z sytansu oddał Michał Gurgul. W kolejnych minutach obrońców i bramkarza Portowców nękał Mikael Ishak. Szwed trzy razy w przeciągu ośmiu minut znakomicie był obsłużony przez swoich kolegów, ale zabrakło mu skuteczności. Ishak przegrywał pojedynki z Cojocaru.

W 19. minucie Walemark wypuścił na wolą pozycję Mikaela Ishaka, który trzeci raz musiał uzać wyższość Valentina Cojocaru. Pogoń odpowiedziała kontrą. Błyskawicznie przeniosła ciężar gry pod pole karne Plamena Andreeva, ale jej akcję w odpowiednim momencie zatrzymał Michał Gurgul. W dalszej części Lech próbował w ataku pozycyjnym czy też po rzutach rożnych rozmontować defensywę Pogoni Szczecin.

Pierwszy cios Lecha

Przez długi czas ich starania nie przynosiły efektów, ale w 35. minucie po szybkim przejściu ze swojej połowy na połowę Pogoni dopięli swego. Keramitsis wybił dośrodkowanie z pola karnego wprost pod nogi Antoniego Kozubala, który niepilnowany przed polem karny przyjął piłkę i uderzył. Piłka po rykoszecie wpadła do siatki.

Chwilę później Pogoń była blisko doprowadzenia do wyrównania, ale strzał Natana Ławy lecący w światło bramki wybił Michał Gurgul. Chwilę później Gurgul zaznaczył swoją obecność po drugiej stronie boiska, oddając groźny strzał zza pola karnego, który obronił Cojocaru. Do końca pierwszej połowy Lech jeszcze raz postraszył Cojocaru. Po wrzutce Gumny zaatakował Cojocaru, po czym piłka spadła do Joela Pereiry, który nie był w stanie skontrować piłki. Z sytuacji i tak nic by nie było, bo sędzia odgwizdał rzut karny.

Drugi cios

W przerwie spotkanie Niels Frederiksen dokonał jednej zmiany. Za Pablo Rodrigueza, który otrzymał żółtą kartkę w pierwszej połowie wprowadził do środka Filipa Jagiełło. Dla Hiszpana była to czwarta żółta kartka, co oznacza, że opuści mecz z Legią. Druga połowa rozpoczęła się podobnie jak pierwsza, czyli od ataków Lecha. Kolejorz tworzył swoje sytuacje po kontrach i przeszywających podaniach za linię obrony Szczecinian. Raz z siedmiu metrów spudłował Patrik Walemark, a innym razem uderzenie jego i Mikaela Ishaka obronił Cojocaru.

Pogoń mogła odpowiedzieć w 51. minucie. Pogoń przeprowadziła akcję lewą stroną. Borges wrzucił piłkę na głowę Acosty, a ten posłał piłkę nad poprzeczką. W 62. minucie Lech podwyższył prowadzenie na 2:0. Ali Gholizadeh popisał się świetną indywidualną akcją. Poprowadził piłkę do przodu i w odpowiednim momencie zagrał ją w pole karne do Luisa Palmy, a ten pokonał Cojocaru, strzelając swoją siódmą bramkę w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy.

Bramka kontaktowa Pogoni

Pogoń nie spuściła głowy i zdobyła bramkę kontaktową w 81. minucie za sprawą Paula Mukairu. 

Do końca spotkanie Lech musiał drżeć o korzystny wynik i ostatecznie dopiął swego, wygrywając 2:1. Dzięki temu zwycięstwu Lech umocnił się na pozycji lidera z dorobkiem 49 punktów. Przewaga Kolejorza nad wiceliderem - Górnikiem Zabrze - wynosi obecnie trzy puntky. Pogoń pozostaje na 14. pozycji, mając na koncie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

18.04.2026r., 29. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Miejski w Szczecinie (Szczecin)

Pogoń Szczecin - Lech Poznań 1:2 (0:1)

Bramki: Mukairu 81 - Kozubal 35', Palma 62

Ekstraklasa Lech poznań Pogoń szczecin Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3