Shutterstock/Maciej RogowskiWalka o mistrzostwo Polski w PKO BP Ekstraklasie wkracza w decydującą fazę. Lech Poznań, po zwycięstwie nad Legią Warszawa, powiększył swoją przewagę na szczycie do trzech punktów. W sobotę zmierzy się z Motorem Lublin w ramach 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem głos zabrał trener Kolejorza, Niels Frederiksen. Wypowiedział się między innymi o sytuacji kadrowej.
Trener Lecha Poznań zabrał głos na temat debiutanta i powrotu Radosława Murawskiego
W niedzielę Lech Poznań rozbił przed własną publicznością Legię Warszawa 4:0, dzięki odjechał drugiemu Górnikowi Zabrze na trzy punkty na szczycie tabeli PKO BP Ekstraklasy. W tym spotkaniu zadebiutował 17-letni środkowy obrońca Kolejorza Hubert Janyszka.
- To silny, utalentowany zawodnik. Mimo młodego wieku posiada już sporą jakość, aktualnie trenuje z pierwszym zespołem i definitywnie może być częścią naszej kadry meczowej na której ze spotkań na finiszu sezonu. Nie wykluczam, że ponownie będziecie mieli okazję go oglądać w najbliższym czas - opowiadał o Janyszce trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen na briefingu prasowy, cytowany przez lechpoznan.pl.
W tym samym spotkaniu po 364 dniach na boisku pojawił się Radosław Murawski. Frederiksen nie ukrywał swojej radości z tego powodu. Jednocześnie zaznaczył, że doświadczony pomocnik będzie łapał minuty w pierwszej, a nie drugiej drużynie.
- Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego tytułu, że jest już z nami. To była dla niego długa droga i nikt nie spodziewał się, że tyle potrwa. Najważniejsze dla drużyny pozostaje jednak to, że wrócił do gry i pozostaje jej istotną częścią. Na ten moment nie planuję jego udziału w meczu drugiej drużyny - podkreślił duński trener.
Wyjazd do Lublina: "Spodziewamy się trudnego meczu"
Teraz przed Lechem spotkanie z dziewiątym Motorem Lublin. Drużyna Mateusza Stolarczyka po serii siedmiu meczów bez porażki (4 zwycięstwa, 3 remisy), wpadła w dołek, notując dwie przegrane z rzędu. Niespełna 2 tygodnie temu musiała uznać wyższość GKS Katowice (2:3), a w miniony weekend uległa Widzewowi Łódź (0:2). Mimo to, Niels Frederiksen spodziewa się trudnego meczu. Jesienią Kolejorz zremisował w Poznaniu z Motorem 2:2.
- Rywal nie wygrał już od jakiegoś czasu, ale w jego szeregach nie brakuje jakości. To taki zespół, który stara się grać w piłkę, widzimy to na podstawie analizy jego spotkań. Jest sporo ekip w lidze skupiających się głównie na defensywie, kontratakach i stałych fragmentach, Motor się do nich nie zalicza. Spodziewamy się trudnego meczu także dlatego, bo przeciwnik potrafi skorzystać z atutu własnego boiska. Wydaje mi się, że walka toczyć się będzie głównie o to, kto przejmie kontrolę z piłką. Spotkają się w końcu ekipy często mające posiadanie i dążące do kreowania okazji podbramkowych w ten sposób - mówił Niels Frederiksen.
Sytuacja kadrowa
Trener Lecha Poznań nie będzie mógł skorzystać w spotkaniu z Motorem z Mateusza Skrzypczaka i Gisliego Thordarsona, którzy trenują indywidualnie. Antonio Milić znajdzie się w kadrze meczowej.
- Antonio Milić jest już w pełnym treningu z drużyną i spodziewamy się, że pozostanie w nim przez cały tydzień. Z jego zdrowiem powinno być już wszystko w jak najlepszym porządku i oczekuję, że znajdzie się w kadrze meczowej na sobotni mecz. Co do Mateusza Skrzypczaka, podjęliśmy decyzję, że dla pewności wróci do zajęć z zespołem w przyszłym tygodniu. Jest już tego bardzo bliski. Nie mamy nowych problemów w tym kontekście po ostatnim starciu z Legią Warszaw - ujawnił.
Kolejorz przystąpi do sobotniego meczu z Motorem Lublin po serii sześciu spotkań bez porażek w PKO BP Ekstraklasie. Frederiksen zabrał głos na temat formy swojej drużyny.
- Przed meczami z Pogonią Szczecin i Legią Warszawa mieliśmy poczucie, że czekają nas dwa bardzo wymagające starcia. Poradziliśmy sobie z tymi zadaniami całkiem nieźle, sięgając po dwa zwycięstwa, a te dodały pewności siebie całej drużynie. Ważne, by zachować odpowiednią dawkę pokory, bo przed nami jeszcze cztery pojedynki i każdy z nich będzie trudny. Musimy przygotować się do pierwszego z nich tak dobrze, jak tylko możliwe.
Frederiksen o rywalizacji z Górnikiem Zabrze
Najgroźniejszym rywalem Lecha w walce o mistrzostwo Polski na ten moment jest Górnik Zabrze, który traci trzy punkty.
- Zupełnie szczerze mówiąc, inne drużyny mnie nie obchodzą, koncentruję się tylko na swoim zespole. Co do finału Pucharu Polski pomiędzy Górnikiem a Rakowem Częstochowa warto pamiętać, że z żadną z tych ekip nie zmierzymy się już w tym sezonie. Nie jestem więc pewny, czy będę oglądał to spotkanie, raczej w tym czasie skoncentruję się na innych istotnych dla nas kwestiach. Nie mam wątpliwości, że wygra lepsza drużyna - powiedział.
Mecz Lecha Poznań z Motorem Lublin odbędzie się w sobotę, 2 maja, o godzinie 20:15.
Ekstraklasa Lech poznań Motor lublin Ekstraklasa Niels Frederiksen Antonio milić Mateusz skrzypczak Gisli Thordarson Górnik zabrze Legia warszawa Hubert Janyszka Radosław murawski
Oglądaj mecze za darmo
Oglądaj mecze na żywo przez VPN




![Obrazek news: Górnik Zabrze umocnił się na pozycji lidera! Dwa gole [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-15-sep-2026-10-11-pm-2502_min2.webp&w=256&q=75)









