Lech Poznań przed trudnym wyjazdem. Frederiksen ostrzega przed Motorem Lublin. Jak wygląda sytuacja kadrowa?

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lech Poznań przed trudnym wyjazdem. Frederiksen ostrzega przed Motorem Lublin. Jak wygląda sytuacja kadrowa?Shutterstock/Maciej Rogowski

Walka o mistrzostwo Polski w PKO BP Ekstraklasie wkracza w decydującą fazę. Lech Poznań, po zwycięstwie nad Legią Warszawa, powiększył swoją przewagę na szczycie do trzech punktów. W sobotę zmierzy się z Motorem Lublin w ramach 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem głos zabrał trener Kolejorza, Niels Frederiksen. Wypowiedział się między innymi o sytuacji kadrowej.

Trener Lecha Poznań zabrał głos na temat debiutanta i powrotu Radosława Murawskiego

W niedzielę Lech Poznań rozbił przed własną publicznością Legię Warszawa 4:0, dzięki odjechał drugiemu Górnikowi Zabrze na trzy punkty na szczycie tabeli PKO BP Ekstraklasy. W tym spotkaniu zadebiutował 17-letni środkowy obrońca Kolejorza Hubert Janyszka.

- To silny, utalentowany zawodnik. Mimo młodego wieku posiada już sporą jakość, aktualnie trenuje z pierwszym zespołem i definitywnie może być częścią naszej kadry meczowej na której ze spotkań na finiszu sezonu. Nie wykluczam, że ponownie będziecie mieli okazję go oglądać w najbliższym czas - opowiadał o Janyszce trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen na briefingu prasowy, cytowany przez lechpoznan.pl.

W tym samym spotkaniu po 364 dniach na boisku pojawił się Radosław Murawski. Frederiksen nie ukrywał swojej radości z tego powodu. Jednocześnie zaznaczył, że doświadczony pomocnik będzie łapał minuty w pierwszej, a nie drugiej drużynie.

 - Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego tytułu, że jest już z nami. To była dla niego długa droga i nikt nie spodziewał się, że tyle potrwa. Najważniejsze dla drużyny pozostaje jednak to, że wrócił do gry i pozostaje jej istotną częścią. Na ten moment nie planuję jego udziału w meczu drugiej drużyny - podkreślił duński trener.

Wyjazd do Lublina: "Spodziewamy się trudnego meczu"

Teraz przed Lechem spotkanie z dziewiątym Motorem Lublin. Drużyna Mateusza Stolarczyka po serii siedmiu meczów bez porażki (4 zwycięstwa, 3 remisy), wpadła w dołek, notując dwie przegrane z rzędu. Niespełna 2 tygodnie temu musiała uznać wyższość GKS Katowice (2:3), a w miniony weekend uległa Widzewowi Łódź (0:2). Mimo to, Niels Frederiksen spodziewa się trudnego meczu. Jesienią Kolejorz zremisował w Poznaniu z Motorem 2:2.

- Rywal nie wygrał już od jakiegoś czasu, ale w jego szeregach nie brakuje jakości. To taki zespół, który stara się grać w piłkę, widzimy to na podstawie analizy jego spotkań. Jest sporo ekip w lidze skupiających się głównie na defensywie, kontratakach i stałych fragmentach, Motor się do nich nie zalicza. Spodziewamy się trudnego meczu także dlatego, bo przeciwnik potrafi skorzystać z atutu własnego boiska. Wydaje mi się, że walka toczyć się będzie głównie o to, kto przejmie kontrolę z piłką. Spotkają się w końcu ekipy często mające posiadanie i dążące do kreowania okazji podbramkowych w ten sposób - mówił Niels Frederiksen.

Sytuacja kadrowa

Trener Lecha Poznań nie będzie mógł skorzystać w spotkaniu z Motorem z Mateusza Skrzypczaka i Gisliego Thordarsona, którzy trenują indywidualnie. Antonio Milić znajdzie się w kadrze meczowej.

- Antonio Milić jest już w pełnym treningu z drużyną i spodziewamy się, że pozostanie w nim przez cały tydzień. Z jego zdrowiem powinno być już wszystko w jak najlepszym porządku i oczekuję, że znajdzie się w kadrze meczowej na sobotni mecz. Co do Mateusza Skrzypczaka, podjęliśmy decyzję, że dla pewności wróci do zajęć z zespołem w przyszłym tygodniu. Jest już tego bardzo bliski. Nie mamy nowych problemów w tym kontekście po ostatnim starciu z Legią Warszaw - ujawnił.

Kolejorz przystąpi do sobotniego meczu z Motorem Lublin po serii sześciu spotkań bez porażek w PKO BP Ekstraklasie. Frederiksen zabrał głos na temat formy swojej drużyny.

- Przed meczami z Pogonią Szczecin i Legią Warszawa mieliśmy poczucie, że czekają nas dwa bardzo wymagające starcia. Poradziliśmy sobie z tymi zadaniami całkiem nieźle, sięgając po dwa zwycięstwa, a te dodały pewności siebie całej drużynie. Ważne, by zachować odpowiednią dawkę pokory, bo przed nami jeszcze cztery pojedynki i każdy z nich będzie trudny. Musimy przygotować się do pierwszego z nich tak dobrze, jak tylko możliwe.

Frederiksen o rywalizacji z Górnikiem Zabrze

Najgroźniejszym rywalem Lecha w walce o mistrzostwo Polski na ten moment jest Górnik Zabrze, który traci trzy punkty.

- Zupełnie szczerze mówiąc, inne drużyny mnie nie obchodzą, koncentruję się tylko na swoim zespole. Co do finału Pucharu Polski pomiędzy Górnikiem a Rakowem Częstochowa warto pamiętać, że z żadną z tych ekip nie zmierzymy się już w tym sezonie. Nie jestem więc pewny, czy będę oglądał to spotkanie, raczej w tym czasie skoncentruję się na innych istotnych dla nas kwestiach. Nie mam wątpliwości, że wygra lepsza drużyna - powiedział.

Mecz Lecha Poznań z Motorem Lublin odbędzie się w sobotę, 2 maja, o godzinie 20:15.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Lech poznań Motor lublin Ekstraklasa Niels Frederiksen Antonio milić Mateusz skrzypczak Gisli Thordarson Górnik zabrze Legia warszawa Hubert Janyszka Radosław murawski

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3