Fot. YouTube / Lech PoznańW niedzielę Lech Poznań zagra na własnym stadionie z Legią Warszawa w ramach 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Mistrzowie Polski będą chcieli wygrać to spotkanie i umocnić się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Niels Frederiksen wypowiedział się na temat sytuacji zdrowotnej.
Jak wygląda sytuacja zdrowotna Lecha Poznań przed meczem z Legią Warszawa?
Trener przekazał, że Radosław Murawski, Antonio Milić i Bartosz Mrozek będą gotowi do gry w starciu z Legią Warszawa. Cieszyć może zwłaszcza powrót Murawskiego, który po raz ostatni pojawił się na boisku 27 kwietnia 2025 roku.
- Zarówno Radosław Murawski, Antonio Milić i Bartek Mrozek są już w pełnym treningu i gotowi na to spotkanie w niedzielę. Aczkolwiek wciąż będziemy musieli zdecydować, jakim budżetem minutowym obdarzymy tych zawodników W przypadku Radka ta absencja trochę trwała, więc będziemy musieli podjąć decyzję odnośnie jego występu w tym spotkaniu i co do tego, ile ten występ może potrwać. Ale nie ulega wątpliwości, że cała trójka jest zdrowa i gotowa na to spotkanie, podobnie zresztą jak Plamen Andreev, który z nami trenował na pełnych obrotach - poinformował Niels Frederiksen na konferencji prasowej przed meczem z Legią Warszawa.
Kto stanie w bramce?
Zaznaczył jednak, że między słupkami Lecha Poznań stanie Plamen Andreev. - Było dobrze zobaczyć, że Plamen pokazał się ze świetne strony w zeszłą sobotę. To dla nas w ogóle dobra informacja, że mamy dwóch tak dobrych bramkarzy, którzy mogą toczyć równorzędną rywalizację. Aczkolwiek zmiany w bramce względem tych poprzednich meczów nie przewidują. Będziemy chcieli postawić na Bartka Mrozka Mamy dwóch bramkarzy, który był nieobecny w ostatnią niedzielę z powodu takiego nieszczęśliwego urazu, ale teraz wraca, jest zdrowy i to on wystąpi w bramce - podkreślił Frederiksen.
Nieobecni
W niedzielę Lech Poznań będzie musiał sobie poradzić bez Mateusza Skrzypczaka i Gisliego Thordarsona. Nie wiadomo, kiedy wrócą do kadry meczowej.
- Co do Mateusza Skrzypczaka, tutaj nie jesteśmy jeszcze pewni, ale oczekujemy, że wróci do pełnych treningów od przyszłego tygodnia. W tym tygodniu z nami nie trenował, ale myślimy, że będzie gotowy na kolejne spotkanie ligowe. Jeżeli chodzi o Gisliego, to zaczyna biegać. Jego rehabilitacja przebiega powoli, zgodnie z planem. To będzie taki wyścig z czasem, jeśli chodzi o jego spotkania w tym sezonie. Może mu się uda zdążyć na ostatnie spotkanie w sezonie, może na dwa ostatnie - powiedział Niels Frederiksen.
Duńczyk zabrał również głos ws. Roberta Gumnego, który w starciu z Pogonią Szczecin (2:1) wystąpił na pozycji środkowego obrońcy.
- Robert zagrał bardzo dobrze w ostatnim meczu na nietypowej dla siebie pozycji. Byliśmy zadowoleni z tego, w jaki sposób się zaprezentował. To był pozytywny występ w jego wykonaniu. Oczywiście, kiedy nasi stoperzy są w pełni gotowi, raczej z umiejętności Roberta będziemy korzystać na boku obrony. Niemniej wiemy, że także może grać na środku boku defensywnego. To był najlepszy tego dowód. Mamy już także pewność po ostatnim spotkaniu. Jeszcze nie zdecydowałem, kto wystąpi na środku obrony w meczu z Legią. Być może będzie to Robert - mówił.
Mecz Lech Poznań - Legia Warszawa odbędzie się w niedzielę, 26 kwietnia o godzinie 17:30.
Ekstraklasa Lech poznań Radosław murawski Antonio milić Bartosz Mrozek Ekstraklasa Piłka nożna Plamen Andreev Mateusz skrzypczak Gisli Thordarson Robert gumny
Oglądaj mecze za darmo













