Lechia Gdańsk nie odpuszcza. Urfer oskarża PZPN. "Nie mówi wam prawdy"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Lechia Gdańsk nie odpuszcza. Urfer oskarża PZPN.  "Nie mówi wam prawdy"Shutterstock/Patryk Kosmider

- PZPN nie mówi wam prawdy - Lecha Gdańsk będzie dochodziła swoich praw wszystkimi dostępnymi środkami prawnymi - poinformowała w czwartek ekipa z Gdańska, która w obszernym komunikacie przedstawiła przebieg sporu o ujemne punkty. Lechia twierdzi, że pięć punktów zostało jej odebrane bezprawnie, a PZPN uniemożliwił jej walkę o sprawiedliwość w Lozannie.

Lechia Gdańsk do sezonu 2025/26 przystępowała z pięcioma ujemnymi punktami. Kara ta została nałożona na klub z powodu zaległości finansowych. Lechia złożyła apelację od decyzji PZPN-u do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOI, ale ten utrzymał w mocy karę pięciu punktów. Ekipa z Gdańsk zaskarżyła ten wyrok do Sądu Najwyższego zgodnie z ustawą o sporcie. Lechia przemyślała sprawę i postanowiła wycofać skargę kasacyjną z Sądu Najwyższego do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Początkowo PZPN zgodził się na takie rozwiązanie, ale jak twierdzi Lechia, pod presją innych klubów walczących o utrzymanie, się z tego wycofał. W efekcie Lechii zakończyła sezon 2025/26 na 16. miejsce w PKO BP Ekstraklasie i spadła do Betclic 1. ligi. A jej strata do bezpiecznego miejsca wyniosła trzy punkty. W czwartek prezes Lechii Gdańsk, Paolo Urfer, za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej wydał komunikat w tej sprawie.

Komunikat Paolo Ufera ws. sporu o ujemne punkty

- Jeżeli decyzja PZPN pozostanie w mocy i klub spadnie z Ekstraklasy, konsekwencje finansowe będą dla nas katastrofalne. Wartość naszej kadry - najwyższa w 80-letniej historii klubu - ulegnie znacznemu obniżeniu, a wartość aktywów zawodniczych, obecnie szacowana na 26 milinów euro, drastycznie spadnie. Wbrew pojawiającym się twierdzeniom, od momentu nałożenia kary 5 ujemnych punktów konsekwentnie staraliśmy się przekonać PZPN, że zastosowana sankcja jest niesprawiedliwa i przeciwskuteczna.

- Ponieważ kara punktowa stanowiła sankcję znacznie bardziej dotkliwą niż jakakolwiek kara finansowa i oznaczała poważnie zakłócenie sportowej rywalizacji, Lechia Gdańsk zaskarżyła decyzję PZPN w dniu 30 maja 2025 roku do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim uznał swoją właściwość i w dniu 17 września 2025 r. uchylił zakaz transferowy oraz zezwolił klubowi na rejestrację nowych zawodników. Odmówił jednak przywrócenia Lechii Gdańsk pięciu punktów, co zmusiło nas do wniesienia skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego. Wyrok Trybunału przy PKOI został doręczony pełnomocnikom klubu wraz z uzasadnieniem dopiero 24 listopada 2025r..

- Po złożeniu skargi kasacyjnej pozostawaliśmy otwarci na skierowanie sprawy do forum arbitrażowego akceptowalnego przez PZPN, takiego jak Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie. Jednakże PZPN zignorował wszelkie działania klubu zmierzające do ustalenia forum arbitrażowego akceptowalnego dla obu stron. W okresie od lutego do kwietnia UEFA podejmowała działania zmierzające do polubownego rozwiązania sporu, wyjaśniając obu stronom, że wyspecjalizowany trybunał sportowy stanowi właściwe forum do szybkiego i ostatecznego rozstrzygnięcia kwestii legalności pięciopunktowej sankcji nałożonej na klub i strony powinny niezwłocznie uzgodnić przekazanie sprawy do takiego trybunału. PZPN ostatecznie zgodził się z rekomendacjami UEFA i w piścme z dnia 24 kwietnia 2026 r. zaoferował Lechii Gdańsk możliwość skierowania sprawy do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.

- Wedle jego własnych włów PZPN: "PZPN w pełni popiera i akceptuje zamiar wycofania skargi kasacyjnej z Sądu Najwyższego oraz skierowania sporu do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). W przypadku odjęcia przez Klub takich kroków, PZPN przystąpi do postępowania przez CAS (prowadzonego zgodnie z właściwymi regulaminami arbitrażowymi trybunału oraz w jego siedzibie, a nie w Paryżu) i w pełni zaakceptuje jego ostateczne rozstrzygnięcie". Oferta ta została bezwarunkowo zaakceptowana przez Lechię Gdańsk w piśmie z 25 kwietnia 2026 r., w którym napisaliśmy: "Nasz Klub z zadowoleniem przyjmuje decyzję PZPN o skierowaniu sporu do CAS" oraz "z przyjemnością potwierdza, ze nasz Klub w pełni zastosuje się do wyroku arbitrażowego CAS, niezależnie od jego treści".

- Następnie, pod presją kilku klubów Ekstraklasy walczących również o utrzymanie, PZPN nagle zmienił swoje stanowisko. W dniu 8 maja 2026r., najwyraźniej po uzyskaniu informacji, że Lechia Gdańsk zamierza wnieść odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie, PZPN niezwłocznie opublikował komunikat prasowy, w którym stwierdził, że jego zarząd nie wyrazi zgody na złożenie przez Lechię Gdańsk takiego odwołania. Publiczne wypowiedzi Pana Fursta, wygłoszone przedwczoraj, sugerujące, ze Lechia Gdańsk ponosi odpowiedzialność za brak dotychczasowego rozstrzygnięcia sporu dotyczącego kary 5 ujemnych punktów, są oburzające i całkowicie niezgodne z prawdą. Przeciwnie, zawsze dążyliśmy do przestrzegania procedur PZPN i niezwłocznie zgodziliśmy się na przekazanie tego sporu do niezależnego trybunału, gdy PZPN złożył nam taką propozycję na piśmie.

- To PZPN - a nie Lechia Gdańsk - obecnie podważa integralność i pewność wyników Ekstraklasy, odmawiając zgody na szybkie rozstrzygnięcie tej sprawy w Lozannie przez ekspertów prawa sportowego. Obecnie rozumiemy, że nigdy nie było rzeczywistą intencją PZPN umożliwienie niezależnemu organowi zbadania legalności nałożonej na klub sankcji w postaci odebrania pięciu punktów oraz że PZPN podejmuje wszelkie możliwe działania, aby nie dopuścić do rozpoznania sprawy. PZPN najwyraźniej obawia się niezależnego panelu wykwalifikowanych arbitrów, który mógłby zbadać jego regulacje, nieprawidłowe procedury oraz wadliwe rozstrzygnięcie. Takie nieakceptowalne postępowanie można wytłumaczyć jedynie tym, że wbrew zasadom dobrego zarządzanie niektóre osoby są osobiście zainteresowanie utrzymaniem nałożonej na Lechię sankcji, niezależnie od jej legalności, a także doprowadzeniem do spadku klubu do niższej ligi za wszelką cenę - czytamy w oświadczeniu właściciela Lechii Gdańsk, Paolo Urfera, opublikowanego na oficjalnej stronie klubu.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Paolo Urfer Lechia gdańsk Pzpn Ekstraklasa 1 liga Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Popularne tematy

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3