Shutterstock/Fabriozio AndreaInter przegrał na wyjeździe z Realem Madryt 1:2 w pierwszej kolejce Ligi Mistrzów. Christian Chivu podkreślił jednak, że jest zadowolony z odwagi, charakteru i stylu zaprezentowanego przez jego zespół. Rumuński trener szczególnie docenił reakcję bramkarza Josepa Martíneza po popełnionym błędzie.
Chivu zadowolony z postawy Interu
Inter przez długie fragmenty spotkania dominował na Santiago Bernabéu, ale dwie poważne indywidualne pomyłki na początku meczu pozbawiły go szans na osiągnięcie lepszego wyniku. Mimo porażki Christian Chivu nie krył satysfakcji z występu swojej drużyny.
„W ogóle nie jestem zły. Jestem szczęśliwy z odwagi i charakteru, które pokazał mój zespół. Błędy są częścią sportu, a najważniejsze jest to, jak na nie reagujesz i jak później idziesz naprzód. Liczą się mowa ciała oraz nastawienie do samego końca” – powiedział trener Interu.
Chivu zaznaczył, że jego drużyna przez całe spotkanie starała się przejąć inicjatywę i narzucić rywalom własne warunki. Szkoleniowiec podkreślił, że Inter nie przyjechał do Madrytu wyłącznie po remis, lecz odważnie zaatakował Real.
„Powiedziałbym, że tego wieczoru zagraliśmy dobrze, próbując dominować i utrzymywać inicjatywę przez cały czas. To sprawia, że jestem szczęśliwy i z optymizmem patrzę na przyszłość tego zespołu. Błędy się zdarzają. Wiedzieliśmy, że ze względu na jakość Realu w ataku będziemy musieli dopuścić go do pewnych sytuacji po szybkich przejściach do ofensywy, ale pozostaliśmy w meczu do samego końca i pokazaliśmy charakter” – dodał Chivu.
Trener stanął w obronie Josepa Martíneza
Rumuński szkoleniowiec odniósł się również do postawy Josepa Martíneza. Bramkarz Interu popełnił błąd przy drugim golu dla Realu Madryt, którego autorem był Federico Valverde, ale później popisał się serią znakomitych interwencji.
„Dlaczego mielibyście wskazywać konkretnie jego? Właśnie powiedziałem, że najważniejsze jest to, jak reagujesz na błędy. Pepo zareagował jak bramkarz z najwyższej półki, zachował spokój i popisał się świetnymi interwencjami” – stwierdził Chivu.
„Nie chodzi tylko o strzelców goli czy bramkarzy, ale o każdego zawodnika na boisku. Ważne jest to, jak reagujesz, czy potrafisz trzymać głowę wysoko i odzyskać pewność siebie. Właśnie to mnie interesuje” – wyjaśnił trener Interu.
Chivu o spotkaniu z José Mourinho
Mecz z Realem Madryt miał dla Christiana Chivu również szczególne znaczenie osobiste. Rumuński trener stanął naprzeciwko José Mourinho, z którym w 2010 roku zdobył historyczną potrójną koronę w barwach Interu.
„Kocham Mourinho do szaleństwa za wszystko, co razem osiągnęliśmy, za to, że był przy mnie i przy mojej rodzinie w trudnym momencie mojego życia, a także za zaufanie, którym mnie obdarzył. To wielki człowiek. Byłem bardzo szczęśliwy, że mogłem go uściskać, i życzę mu wszystkiego najlepszego w tej nowej przygodzie” – zakończył Christian Chivu.
Liga Mistrzów Piłka nożna Real madryt Liga mistrzów Inter Christian Chivu Inter mediolan
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN













