własneSelekcjoner Julen Lopetegui zapowiada, że reprezentacja Kataru będzie walczyć o pierwsze w historii kraju zwycięstwo na mistrzostwach świata w środowym meczu grupowym z Bośnią i Hercegowiną w Seattle.
Trudne początki i sytuacja kadrowa
Katar przegrał w pierwszym meczu na Mundialu 2026 z Kanadą 0:6, a w tym spotkaniu obrońca Homam Ahmed i pomocnik Assim Madibo otrzymali czerwone kartki. Obie drużyny potrzebują zwycięstwa, by pozostać w turnieju.
Lopetegui poinformował, że Madibo odwiedził Ismaël’a Koné w Vancouver po kontuzji Kanadyjczyka. Trener powiedział: "Był bardzo, bardzo poruszony tym urazem. To, co się stało, nigdy nie było jego zamiarem". Dodał jednocześnie, że zespół koncentruje się na nadchodzącym wyzwaniu i że panuje w nim ambicja i podekscytowanie.
Ocena rywala
Trener opisał Bośnię i Hercegowinę jako zespół silny fizycznie i technicznie, dysponujący kilkoma groźnymi napastnikami i skrzydłowymi. Zwrócił uwagę, że drużyna ta wyeliminowała Walię i Włochy, aby zakwalifikować się do mistrzostw świata.
Według Lopeteguiego przeciwnik ma wiele wariantów taktycznych: "Mają wiele rozwiązań. Musimy wykorzystać nasze atuty i wystawić najlepszy możliwy skład".
Reakcje zawodników
Napastnik Ahmed Al‑Eid stwierdził, że zespół zdołał się zjednoczyć po porażce z Kanadą, a wsparcie kibiców było inspirujące. Powiedział: "To sprawiło, że poczuliśmy się, jakbyśmy grali w Katarze, a nie w USA".
Al‑Eid dodał, że drużyna postara się odwdzięczyć kibicom za ich wsparcie: "Spróbujemy im zwrócić przynajmniej niewielką, bardzo skromną część tego, co nam dają w drodze".
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Katar Bośnia i hercegowina Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo








