Shutterstock/Mikołaj BarbanellSelekcjoner reprezentacji Czech Miroslav Koubek zapewnia, że jego zawodnicy nie koncentrują się na imponującym rekordzie Meksyku na Estadio Azteca i wierzą, że awans do fazy pucharowej Mistrzostw Świata w Ameryce Północnej jest w ich zasięgu; decydujący mecz z Meksykiem rozstrzygnie ich dalszy los w turnieju.
Meksyk już zapewnił sobie awans i pierwsze miejsce w grupie
Meksyk zapewnił sobie awans i pierwsze miejsce w grupie po zwycięstwach nad Koreą Południową i Republiką Południowej Afryki. Reprezentacja gospodarzy nie straciła jeszcze gola w turnieju i ponownie może liczyć na wsparcie wypełnionego Estadio Azteca, gdzie w meczach mistrzostw świata nigdy nie poniosła porażki – zapisała na swoim koncie sześć zwycięstw i dwa remisy w turniejach z lat 1970, 1986 i 2026.
Meksyk po raz trzeci jest gospodarzem mundialu, co pod względem doświadczenia organizacyjnego i historycznego dorobku trudno porównywać z reprezentacją Czech.
Koubek i Krejčí: szacunek dla gospodarzy, lecz pełne zaangażowanie w zwycięstwo
Trener Miroslav Koubek przyznał, że jego drużyna darzy meksykański futbol i kibiców dużym szacunkiem, jednocześnie podkreślając, że zespół musi skupić się na własnych zadaniach. Wypowiedź trenera brzmi: "Wiemy, że ich sukcesy są naprawdę imponujące. To poważne osiągnięcie i je szanujemy. Czujemy duży respekt dla meksykańskiego futbolu, jak i dla meksykańskich fanów."
Jednocześnie Koubek zaznaczył: "Musimy skoncentrować się na tym, co mamy do zrobienia. Musimy zdobyć potrzebne punkty, w przeciwnym razie odpadniemy z mistrzostw świata." Trener dodał również: "Cudy się zdarzają i nic nie jest niemożliwe w piłce nożnej. To nasze podejście". Koubek przyznał, że drużyna ma pewne niedociągnięcia i musi poprawić konkretne elementy gry – choć Czechom udało się prowadzić w obu dotychczasowych meczach, nie zdołali utrzymać zwycięstw.
Musimy zdobywać bramki, powiedział Koubek, wskazując na konieczność twardszej, bardziej odpowiedzialnej reakcji na próby rywali oraz na dobre utrzymanie piłki, które widoczne było na ostatnich treningach i powinno przełożyć się na mecz.
Kapitan Ladislav Krejčí podkreślił znaczenie doświadczeń z marcowych baraży, w których Czechy pokonały Irlandię i Danię, by awansować do fazy finałowej. Krejčí stwierdził: "To nasza ostatnia szansa. Doświadczenie z marca jest dla nas bardzo ważne. Wtedy udowodniliśmy, że potrafimy radzić sobie z silniejszymi zespołami, więc możemy to osiągnąć i teraz przeciwko Meksykowi. Wiemy, jak wychodzić z sytuacji, które na pierwszy rzut oka wydają się niemożliwe".
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Czechy Meksyk Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo








