Victor Velter / ShutterstockMaja Chwalińska po raz pierwszy w karierze awansowała do czwartej rundy Wielkiego Szlema – 24‑latka odrobiła stratę po przegranym secie 1:6 i pokonała Marię Sakkari 1:6, 6:3, 6:2. Teraz czeka na zwyciężczynię meczu Diane Parry – Amanda Anisimova, z którą zmierzy się w walce o ćwierćfinał.
Kapitalny powrót po pierwszym secie
Mecz z Maria Sakkari rozpoczął się źle dla Chwalińskiej – Greczynka pewnie wygrała pierwszego seta 6:1. Jednak Polka podniosła poziom gry i systematycznie odwróciła losy spotkania. Drugi set padł łupem Chwalińskiej 6:3, a decydująca partia 6:2, co dało jej największy sukces w dotychczasowej karierze.
W kluczowych momentach przewaga Chwalińskiej opierała się na agresywnej grze i umiejętnym wykorzystywaniu błędów rywalki – przełamania w drugim i trzecim secie przesądziły o jej zwycięstwie.
Droga do czwartej rundy i kontekst
Maja przebrnęła przez eliminacje, a w drabince pokonała m.in. Qinwen Zheng i Elise Mertens, dlatego jej awans do 1/8 jest tym bardziej imponujący. Po raz pierwszy w karierze zagra w czwartej rundzie Wielkiego Szlema, co oznacza nowy rozdział w jej karierze.
Dla polskich kibiców to podwójna radość – wcześniej do 1/8 awansowała Iga Świątek, która pokonała Magdę Linette 6:4, 6:4.
Rywalka – Parry czy Anisimova?
Chwalińska pozna ostateczną rywalkę dopiero po rozstrzygnięciu pojedynku Diane Parry – Amanda Anisimova, który zaplanowano na sobotę od godz. 14:00. Zwyciężczyni tego meczu zmierzy się z Polką w poniedziałek w walce o ćwierćfinał Roland Garros.
W przypadku Anisimovej mówimy o rozstawionej zawodniczce (nr 6), natomiast Parry to reprezentantka gospodarzy – obie potrafią być groźne na kortach w Paryżu.
Oglądaj mecze online










