Fot. Mateusz CzarneckiKielce poinformowała oficjalnie w mediach społecznościowych, że nie skorzystała z opcji przedłużenia wygasającego z końcem czerwca kontraktu Marcina Cebuli. Tym samym 30-letni pomocnik stał się wolnym agentem.
Cebula wrócił do Kielc w październiku 2025 roku w trudnych okolicznościach, chcąc odbudować się bezpośrednio po ciężkiej kontuzji zerwania więzadeł krzyżowych. Choć wrócił na boisko, nie zdołał wywalczyć stałego miejsca w wyjściowej jedenastce. W minionym sezonie pojawił się na murawie w 10 oficjalnych meczach.
Choć jego ostatni pobyt w klubie zamknął się w kilku miesiącach, Marcin Cebula to przede wszystkim wychowanek kieleckiego klubu, z którym związany był pierwotnie od 2008 roku. Przechodząc przez wszystkie szczeble akademii, w pierwszym zespole zadebiutował w maju 2013 roku.
Licząc oba etapy jego gry dla Korony, Cebula przywdziewał koszulkę kieleckiego zespołu łącznie w 159 spotkaniach, zdobywając 7 bramek i notując 10 asyst.
-Swoim doświadczeniem, zaangażowaniem i charakterem wiele wniósł do zespołu, a swoją postawą zarówno na boisku, jak i poza nim, po raz kolejny udowodnił, że jest Koroniarzem z krwi i kości. Marcin, dziękujemy Ci za ostatni rok, ale także za wszystkie te lata, w których z dumą reprezentowałeś Złocisto-Krwistych – pożegnał zawodnika klub.
Cebula przed powrotem do Kielc grał krótko w Śląsku Wrocław, jednak swoją największą markę w Ekstraklasie wyrobił w latach 2020–2024, kiedy święcił sukcesy z Rakowem Częstochowa. Na ten moment nie wiadomo, gdzie 30-latek spędzi kolejny sezon.
🔚 Dobiega końca kolejny rozdział wspólnej historii Marcina Cebuli i Korony Kielce. Po roku spędzonym ponownie w żółto-czerwonych barwach „Ceba” opuszcza Klub.
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) July 6, 2026
Marcin, dziękujemy za ten sezon, życzymy powodzenia w dalszej karierze i nie mówimy „żegnaj”, ale „do zobaczenia”! 💛❤️… pic.twitter.com/mDztRFVdHR
Oglądaj mecze za darmo












