Maciej Rogowski Photo / ShutterstockMarcos Llorente twierdzi, że stopniowo buduje dobrą relację z Lamine Yamalem. W czwartek wieczorem Hiszpania zmierzy się z Austrią w 1/16 finału mistrzostw świata. Obaj zawodnicy są rywalami w La Liga, reprezentując Atlético Madryt i Barcelonę, a ich współpraca w kadrze jest uważnie obserwowana.
Różnice stylów w klubie i reprezentacji
Atlético Madryt nie jest niczym podobnym do reprezentacji. Llorente podkreśla, że w klubie i w drużynie narodowej obowiązują inne założenia taktyczne, co wpływa na role poszczególnych zawodników.
W swojej wypowiedzi Llorente zwrócił uwagę na różnice personalne w ustawieniach: "To są dwa różne style gry. W Atlético nie mam Lamine przed sobą, a w reprezentacji nie mam Giuliano Simeone. Jest inaczej, ale stopniowo się poznajemy. On nie potrzebuje dużo pomocy. W rzeczywistości jest prawie lepiej podać mu piłkę i zostać z tyłu, bo jeśli podejdziemy, przyprowadzamy innego zawodnika. Szukamy najlepszego dla niego, bo to on robi różnicę."
Forma, przygotowanie i atmosfera w obozie
Llorente rozegrał 49 spotkań dla Atlético Madryt w minionym sezonie. W obecnym turnieju rozpoczął dwa z trzech dotychczasowych meczów Hiszpanii i deklaruje gotowość do pomocy reprezentacji w awansie dalej w rozgrywkach.
O atmosferze i codziennych nawykach w kadrze powiedział: "Nie mam problemu z utrzymaniem swoich nawyków. Robię to samo co w domu, ale w hotelu. Budzę się o 5:30 i wychodzę. Jedzenie nie jest problemem, bo federacja się tym zajęła. Trzeba działać krok po kroku. Byłoby błędem myśleć, kto przejdzie dalej. Ważny jest mecz z Austrią i potem pomyślimy o kolejnym wyzwaniu."
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Lamine yamal Hiszpania Marcos Llorente Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









