Marek Papszun stanął w obronie piłkarza. "Bardzo się starał"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Marek Papszun stanął w obronie piłkarza. "Bardzo się starał"Fot. Canal+Sport

Legia Warszawa przegrała u siebie w debiucie trenera Marka Papszuna z Koroną Kielce 1:2 w ostatnim niedzielnym meczu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Nowy szkoleniowiec Wojskowych po spotkaniu udzielił wywiadu Canal+Sport.

Marek Papszun po meczu Legia Warszawa - Korona Kielce

Marek Papszun w grudniu został pierwszym trenerem Legii Warszawa, zastępując na stanowisku tymczasowego szkoleniowca Inakiego Astiza. W debiucie przegrał z Koroną Kielce 1:2. Losy rywalizacji na korzyść Scyzoryków w 90. minucie rozstrzygnął Mariusz Stępiński. Mimo porażki Papszun dostrzegł po meczu pozytywy.

Nie mogę odmówić zespołowi podejścia, bo się starali i to było widać, że dali dzisiaj z siebie, ile mogli. W tych trudnych warunkach gonili i tego zaangażowania i determinacji temu zespołowi nie można odmówić. Natomiast oprócz chęci dochodzą inne aspekty. One są związane z taką kontrolą emocji czy pewnością siebie i większą radością w pewnych sytuacjach, ale też rozumiem to - mówił Marek Papszun w rozmowie z Canal+Sport.

- Ten okres jesienny nie był łatwy i pracujemy, żeby ten mental poprawić i dobrze to wyglądało w okresie przygotowawczym, ale wiadomo presja ligi i meczu, który nam się nie układał. Dobrze zaczęliśmy, dostaliśmy bramkę z kontynuacji stałego fragmentu, później nie strzelamy rzutu karnego, wyszło nam pod górkę i gdy już się dźwignęliśmy i myśleliśmy, że zadamy ten ostatni cios, to straciliśmy bramkę - kontynuował.

Przy stanie 1:0 dla Korony Kielce Mileta Rajović nie wykorzystał rzutu karnego.

- Mileta bardzo się starał i dobrze grał, bo to był dobry mecz w jego wykonaniu, ale tej jedenastki nie wykorzystał i to mnie boli najbardziej Tu nie chodzi tylko o wynik. Oczywiście on jest najważniejszy, natomiast z perspektywy jego pracy, jaką wykonał w okresie przygotowawczym, to po ludzku jest mi go żal, bo to ciśnienie na nim jest duże i otoczenie na pewno też swoje robi, że on jest pod presją. Ale taki jest zawód. Trzeba to dźwignąć. Ja na pewno będę mu pomagał, żeby on się odblokował i w kolejnym spotkaniu zdobył jedną, a może więcej bramek - podkreślił Marek Papszun.

Marek Papszun o transferach

Gorszą ofensywę w lidze od Legii ma jedynie Arka Gdynia. Czy Legia więc pracuje nad transferem napastnika? - Trudno mi powiedzieć na tą chwilę. Tym zajmuje się dział skautingu, Fredi Bobic czy Michał Żewłakow pracują w tym temacie. Oczywiście to też musi być decyzja zarządzających odnośnie kwestii finansowych, więc na dzień dzisiejszy nie ma takiej możliwości, ale zobaczymy, co te dni przyniosą - mówił Marek Papszun.

Sytuacja w tabeli ligowej

Obecnie Legia Warszawa zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ligowej, mając dwa punkty straty do bezpiecznego miejsca. Kolejnym przeciwnikiem ekipy Marka Papszuna będzie Arka Gdynia. Spotkanie odbędzie się w sobotę, 7 lutego o 14:45.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Legia warszawa Korona kielce Piłka nożna Ekstraklasa Marek papszun

Komentarze użytkowników

    Chat ogólny

    Brak wiadomości. Bądź pierwszy!