Marek Papszun wbił szpilę Wiśle Kraków. "To nie sędzia przegrał mecz"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Marek Papszun wbił szpilę Wiśle Kraków. "To nie sędzia przegrał mecz"Fot. YouTube / Motor Lublin

Po meczu Legia Warszawa - Wisła Kraków dyskusję zdominowały kontrowersje sędziowskie. Na konferencji prasowej Marek Papszun zwrócił jednak uwagę, że problem z sędziowaniem jest znacznie głębszy. Wskazał, gdzie jego zdaniem należy szukać przyczyn obecnej sytuacji.

Marek Papszun wbił szpilę Wiśle Kraków. "To nie sędzia przegrał mecz"

W niedzielę Legia Warszawa pokonał przed własną publicznością Wisłę Kraków 2:0 w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po meczu więcej niż o samym wyniku mówi się o decyzjach sędziów. Najpierw arbiter główny Damian Sylwestrzak najpierw uznał gola strzelonego po aucie, którego nie powinno być, a następnie nie podyktował rzutu karnego dla "Białej Gwiazdy" po faulu Bartosza Kapustki na Juliuszu Ertlthalerze. Teraz do sprawy odniósł się Marek Papszun. 

- W naszym przypadku sprawa właściwie przeszła bez większego echa, ponieważ są to sytuacje, które zdarzają się praktycznie w każdym meczu. Gdybyśmy zaczęli wyliczać pomyłki sędziowskie na korzyść naszych rywali, które później prowadziły do utraty bramek, również moglibyśmy wskazać kilka takich przypadków, a inną kwestią jest to, że ich mało tracimy. To znowu nie byłoby aż tak dużo. Ale to jest normalne w piłce nożnej, że sędziowie się mylą. Teraz mylą się w wielu meczach i na pewno te błędy są do wyeliminowania - rozpoczął Marek Papszun na konferencji prasowej przed meczem z Cracovią.

W dalszej wypowiedzi wbił szpilę w Wisłę Kraków. - Na pewno ten okres w ich wykonaniu jest słaby, ale mam nadzieję, że szybko się z tym uporają i te kontrowersje zawsze będą w jedną czy drugą stronę. My w meczu ze Śląskiem Wrocław nie rozpaczaliśmy, że sędzia nie poszedł do monitor i potwierdził decyzję, chociaż był wezwany. Karny był podejrzany, widział to sam, widział tę dynamikę i finalnie to on podjął decyzję. Rozumiem przeciwnika, że jest rozżalony, ale my wielokrotnie też byliśmy w tej sytuacji, ale to nie sędzia przegrał mecz, tylko przegrała go Wisła Kraków z lepszą drużyną - dodał.

Marek Papszun wskazał problemy sędziów

Następnie Papszun stwierdził, że problemy z sędziowaniem mają znacznie głębsze podłoże i dotyczą nie tylko samych arbitrów, ale również osób zarządzających środowiskiem sędziowskim

- Tu nic nie dzieje się bez przyczyny i to jest głębszy problem środowiska nie tylko sędziowskiego, ale też ktoś tym środowiskiem zarządza. Widzimy, co się dzieje na samej górze. To powiedzenie, że "ryba psuje się od głowy" jest chyba dobrym powiedzeniem i trzeba po prostu wprowadzić tam porządek na górze i dopiero myśleć o tym, żeby jakoś było na dole - zaznaczył.

- Sędziowanie jest trudnym zawodem. Zdaję sobie sprawę z tego, jaka presja i odpowiedzialność spoczywa na sędziach. Widać tą nerwowość i to, że te decyzje są często błędne i coraz więcej jest meczów, gdzie one wypaczają wynik spotkania i na pewno nad tym trzeba zapanować, ale mówię, że to jest już poza mną, ale mnie dotyczy. Chciałbym, żeby to sędziowanie było na najwyższym poziomie, ale z taką tolerancją i niewykorzystywanie takich sytuacji jak ta z naszego meczu do hejtowania tych sędziów za to, że po prostu się pomylili o aut, bo to już przekracza pewne granice. Margines błędu musi istnieć (...) Jest dzisiaj trudniejszy moment, ale wierzę, że sędziowie są na tyle doświadczeni, że sobie poradzą i zachowają tą jakość - zakończył.

Po 10. kolejkach Legia Warszawa zajmuje trzecie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 22 punktów. W kolejnym meczu zmierzy się z Cracovią. To spotkanie odbędzie się w sobotę, 17 października, o godzinie 20:15.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Marek papszun Legia warszawa Cracovia Wisła kraków Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników