Marek Papszun z zastrzeżeniami do drużyny. "Powinniśmy zrobić więcej"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Marek Papszun z zastrzeżeniami do drużyny. "Powinniśmy zrobić więcej"Fot. YouTube / Legia Warszawa

Legia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice 1:1 w ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po meczu głos zabrał Marek Papszun. 

Marek Papszun niezadowolony po meczu Piast Gliwice - Legia Warszawa

Na początku trener Legii Warszawa odniósł się do tragicznego wydarzenia, do którego doszło na trybunie. Jeden z kibiców wymagał reanimacji i z tego powodu spotkanie zostało przerwane na kilkadziesiąt minut.

- Mecz w cieniu tragedii, bo widzieliśmy, co się wydarzyło. Mam nadzieję, że tego człowieka dało się odratować i wszystko będzie dobrze. Mecz był specyficzny. Jeżeli chodzi o spotkanie to byliśmy dobrze przygotowani i nastawieni. To był dla nas trudny mecz. Jednak prowadząc powinniśmy zrobić coś więcej, żeby go wygrać, bo ten mecz był wyrównany i zakończył się remisem - powiedział Marek Papszun na konferencji prasowej po meczu z Piastem Gliwice (1:1).

Legia Warszawa wypuściła zwycięstwo z rąk w piątej minucie doliczonego czasu gry z Piastem. Wówczas na bramkę uderzył Leandro Sanca, a Augustyniak musnął piłkę do drodze, czym zmylił Otto Hindricha. Papszun miał zastrzeżenia do swoich piłkarzy o to, że nie strzelili drugiego gola.

- Oczywiście, że będę miał zastrzeżenia. Już wcześniej mówiłem zawodnikom, że musimy zrobić więcej i dać z siebie więcej. Natomiast, tak jak wspominałem, był to bardzo specyficzny mecz. Mieliśmy ponad godzinę przerwy. To są dla nas sytuacje niespotykane i niestandardowe. Piast po prostu lepiej na to zareagował. Ruszył od początku bardzo mocno, a my nie do końca potrafiliśmy się w tym odnaleźć. Z drugiej strony dobrze się broniliśmy - rozpoczął.

- Do tego momentu właściwie nie pozwalaliśmy rywalowi na zbyt wiele. Po straconej bramce dopiero pojawił się u nas impuls, żeby ruszyć do przodu i walczyć o zwycięstwo. Tyle że nastąpiło to zbyt późno. Bramka dla Piasta padła już po czasie, a my zbyt późno zareagowaliśmy na wydarzenia na boisku. Powinniśmy wcześniej ruszyć po drugiego gola i właśnie o tym rozmawialiśmy. Chcieliśmy zdobyć bramkę na 2:0 i zamknąć spotkanie. Nie była to jednak prosta, standardowa sytuacja. Mecz został przerwany na bardzo długo i trudno było przewidzieć, jak oba zespoły zareagują po takim czasie. Ostatecznie nie potrafiliśmy zdobyć drugiej bramki i utrzymać wyniku. Mecz zakończył się remisem - dodał.

Po 5. kolejkach Legia Warszawa jest liderem PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 11 punktów, ale ma o dwa spotkanie rozegrane więcej od drugiego Górnika Zabrze. Piast znajduje się na 14. pozycji.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Legia warszawa Piast gliwice Marek papszun Piłka nożna Ekstraklasa Rafał Augustyniak Leandro Sanca

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3