Fot. YouTube / Legia WarszawaLegia Warszawa zremisowała na wyjeździe z Piastem Gliwice 1:1 w ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po meczu głos zabrał Marek Papszun.
Marek Papszun niezadowolony po meczu Piast Gliwice - Legia Warszawa
Na początku trener Legii Warszawa odniósł się do tragicznego wydarzenia, do którego doszło na trybunie. Jeden z kibiców wymagał reanimacji i z tego powodu spotkanie zostało przerwane na kilkadziesiąt minut.
- Mecz w cieniu tragedii, bo widzieliśmy, co się wydarzyło. Mam nadzieję, że tego człowieka dało się odratować i wszystko będzie dobrze. Mecz był specyficzny. Jeżeli chodzi o spotkanie to byliśmy dobrze przygotowani i nastawieni. To był dla nas trudny mecz. Jednak prowadząc powinniśmy zrobić coś więcej, żeby go wygrać, bo ten mecz był wyrównany i zakończył się remisem - powiedział Marek Papszun na konferencji prasowej po meczu z Piastem Gliwice (1:1).
Legia Warszawa wypuściła zwycięstwo z rąk w piątej minucie doliczonego czasu gry z Piastem. Wówczas na bramkę uderzył Leandro Sanca, a Augustyniak musnął piłkę do drodze, czym zmylił Otto Hindricha. Papszun miał zastrzeżenia do swoich piłkarzy o to, że nie strzelili drugiego gola.
- Oczywiście, że będę miał zastrzeżenia. Już wcześniej mówiłem zawodnikom, że musimy zrobić więcej i dać z siebie więcej. Natomiast, tak jak wspominałem, był to bardzo specyficzny mecz. Mieliśmy ponad godzinę przerwy. To są dla nas sytuacje niespotykane i niestandardowe. Piast po prostu lepiej na to zareagował. Ruszył od początku bardzo mocno, a my nie do końca potrafiliśmy się w tym odnaleźć. Z drugiej strony dobrze się broniliśmy - rozpoczął.
- Do tego momentu właściwie nie pozwalaliśmy rywalowi na zbyt wiele. Po straconej bramce dopiero pojawił się u nas impuls, żeby ruszyć do przodu i walczyć o zwycięstwo. Tyle że nastąpiło to zbyt późno. Bramka dla Piasta padła już po czasie, a my zbyt późno zareagowaliśmy na wydarzenia na boisku. Powinniśmy wcześniej ruszyć po drugiego gola i właśnie o tym rozmawialiśmy. Chcieliśmy zdobyć bramkę na 2:0 i zamknąć spotkanie. Nie była to jednak prosta, standardowa sytuacja. Mecz został przerwany na bardzo długo i trudno było przewidzieć, jak oba zespoły zareagują po takim czasie. Ostatecznie nie potrafiliśmy zdobyć drugiej bramki i utrzymać wyniku. Mecz zakończył się remisem - dodał.
Rafał Augustyniak zupełnie zmylił Otto Hindricha i jest gol wyrównujący w Gliwicach! 🔥 pic.twitter.com/OGD7FCxs4u
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 22, 2026
Po 5. kolejkach Legia Warszawa jest liderem PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 11 punktów, ale ma o dwa spotkanie rozegrane więcej od drugiego Górnika Zabrze. Piast znajduje się na 14. pozycji.
Ekstraklasa Legia warszawa Piast gliwice Marek papszun Piłka nożna Ekstraklasa Rafał Augustyniak Leandro Sanca
Oglądaj mecze za darmo




![Obrazek news: Czerwona kartka, sześć goli. Śląsk Wrocław zaliczył spektakularny powrót! Rozpoczął go samobój gracza Widzewa [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-22-aug-2026-10-11-pm-7690_min2.webp&w=256&q=75)









