Mateusz Klich przemówił po brzydkim faulu. Tak się tłumaczy. "Było, wydarzyło się"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Mateusz Klich przemówił po brzydkim faulu. Tak się tłumaczy. "Było, wydarzyło się"Fot. Screen Canal+Sport

Mateusz Klich otrzymał czerwoną kartkę w derbach Krakowa za bardzo brzydki faul. Piłkarz Cracovii odniósł się już do swojego zachowania.

W piątek doszło do pierwszych od czterech lat derbów Krakowa. Losy spotkania rozstrzygnęły się w pierwszej połowie. Wynik meczu w 9. minucie otworzył Marc Carbo. Jedenaście minut później odpowiedział Ajdin Hasić. Ostatnie słowo należało do Marko Bozicia, który w doliczonym czasie gry pierwszej połowy trafił na 2:1.

Potyczki nie dokończył Mateusz Klich. Pomocnik Cracovii w 92. minucie stracił głowę. 36-latek w brzydki sposób sfaulował Jeremy'ego Guillemenota, za co obejrzał czerwoną kartkę. Po meczu Klich tłumaczył się ze swojego zachowania.

Mateusz Klich przemówił po brzydkim faulu w derbach Krakowa

- Emocje wzięły górę. Chciałem zatrzymać kontratak. Głupi faul. Niepotrzebnie to zrobiłem, ale tak jak mówię - było, wydarzyło się i nie powinienem tego zrobić jako doświadczony zawodnik, ale też nie miałem innej okazji go zatrzymać, więc zrobiłem wszystko, żeby nie strzelili nam trzeciej bramki. Niestety, bardzo głupi faul - mówił Klich.

- Nie ma co tu komentować. Każdy widział, że to była głupota i nie powinienem tego robić, ale z boiska myślałem, że to nie wyglądało tak źle, ale widziałem powtórkę i faktycznie było złe - przyznał.

Po 14. kolejkach Cracovia znajduje się na 13. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Na koncie ma 12 punktów.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Mateusz klich Cracovia Wisła kraków Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników