Shutterstock/Mikołaj BarbanellSelekcjoner reprezentacji Czech Miroslav Koubek miał mieszane uczucia po remisie 1:1 z RPA w drugim meczu grupy A na mistrzostwach świata – żałował zmarnowanych okazji, ale podkreślił, że drużyna nadal ma realne szanse na awans.
Ocena występu i przebieg spotkania
Koubek ocenił występ swojej drużyny pozytywnie, zwracając uwagę na to, że rywal doskonale kontrolował piłkę i dysponował niezwykle technicznymi zawodnikami. Czechy rozpoczęły dobrze i zdobyły bramkę, jednak trener podkreślił, że jego zespół zmarnował kilka bardzo dobrych sytuacji.
„Zdobyliśmy bramkę na początku, ale zmarnowaliśmy jeszcze cztery–pięć stuprocentowych sytuacji. Tam straciliśmy mecz, powinniśmy zdobyć przynajmniej dwa gole”, stwierdził Koubek. Dodał, że w końcówce spotkania RPA wywierała presję przy kontratakach, a mecz kosztował zawodników dużo sił – część piłkarzy miała skurcze, w tym Tomáš Holeš i Lukáš Červ.
Trener pochwalił zawodników za zaangażowanie: nie miał do nich pretensji i uznał, że dali z siebie wszystko. „Dali maxa, a to czasem jest ważniejsze niż zwycięstwo”, powiedział Koubek.
Po wprowadzeniu do gry Součka, Provoda, Zeleného i Schulza, zdaniem selekcjonera, wzrosło poziom gry kombinacyjnej, co potwierdza, że drużyna ma elementy, na których można budować w kolejnych spotkaniach. Koubek przypomniał, że przed Czechami decydujący mecz z gospodarzami, Meksykiem, i zapowiedział pracę nad taktyką na to spotkanie. „1:1 to mało, ale najważniejsze, że wciąż żyjemy w turnieju”, podsumował selekcjoner.
Mistrzostwa Świata 2026 Czechy Mistrzostwa swiata Piłka nożna RPA
Oglądaj mecze za darmo









