Motor Lublin podglądał Górnika Zabrze. Trener lidera PKO BP Ekstraklasy zareagował. "Nie rozumiem"

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Motor Lublin podglądał Górnika Zabrze. Trener lidera PKO BP Ekstraklasy zareagował. "Nie rozumiem"Fot. YouTube / Górnik Zabrze

Górnik Zabrze ostatni trening przed meczem z Motorem Lublin odbył w stolicy Lubelszczyzny. Zajęcia lidera PKO BP Ekstraklasy podglądał jeden z członków sztabu szkoleniowego. Do sprawy w rozmowie z portalem Roosevelta81.pl odniósł się trener Górnika, Michal Gasparik.

Motor Lublin przekroczył granice? "To nie jest fair"

W sobotę, 19 września, Motor Lublin podejmował przed własną publicznością Górnika Zabrze w ramach 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Portal Roosevelta81.pl przekazał, że kilka godzin przed tym spotkaniem Trójkolorowi trenowali defensywne stałe fragmenty gry na obiekcie Lublinianki Lublin. Obserwował je wysłannik Motoru Lublin, czego trener Mariusz Misiura nie ukrywał na konferencji prasowej.

- My dzisiaj mieliśmy okazję oglądać trening Górnika o godzinie 11:00, jak się przygotowali ze fragmentów gry. Proszę mi wierzyć, że szacunek dla sztabu Górnika, bo wszystko to było odwzorowane tak, w jaki sposób to potem u nas wyglądało - przyznał otwarcie trener Motoru Lublin, Mariusz Misiura, na pomeczowej konferencji.

- Ja tego nie rozumiem. Zupełnie nie pojmuję, jak można się tym jeszcze chwalić na konferencji prasowej - ocenił Michal Gasparik w rozmowie z Roosevelta81.pl. - Dla nas to, że nas podglądali to nie był problem. Ćwiczyliśmy tylko stałe fragmenty gry w defensywie, pokazywaliśmy zawodnikom to, co robi Motor. To żaden kłopot, jeśli oni to oglądają, bo nie są w stanie niczego zmienić na kilka godzin przed meczem. A nawet jeśli coś zmienią, to nie mają tego na tyle wytrenowanego, żeby nas zaskoczyć. Zresztą było to widać w meczu, chłopaki byli świetnie przygotowani w defensywie na mocne stałe fragmenty Motoru - dodał w tej samej rozmowie.

Zapytany, czy Górnik wysyła sztab na treningi rywali, Michal Gasparik jasno przedstawił swoje stanowisko, podkreślając, że liczy się przede wszystkim praca z własnym zespołem.

- Ja mam zupełnie inne podejście. Nie mam takiej potrzeby, po prostu skupiamy się na własnym zespole. Wydaje mi się, że tacy trenerzy pokazują w ten sposób trochę słabości i zdecydowanie nie jest to fair play - zaznaczył Słowak. 

 

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Motor lublin Górnik zabrze Michal Gasparik Piłka nożna Ekstraklasa Mariusz Misiura

Komentarze użytkowników