Mourinho o Viníciusie, Ardzie Gülerze i meczu Realu z Sevillą

Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Mourinho o Viníciusie, Ardzie Gülerze i meczu Realu z SevilląShutterstock/Raffaele Conti 88
Ten news dotyczy:

José Mourinho zabrał głos przed spotkaniem Realu Madryt z Sevillą. Portugalski szkoleniowiec ocenił formę zespołu, rozwój Ardy Gülera oraz sytuację Viníciusa Júniora, który został zawieszony na cztery mecze.

Mourinho: Jutro będzie nowy dzień

Trener przyznał, że zawodnicy są zmęczeni, ale przed kolejnym spotkaniem możliwe będą zmiany w składzie. „Z informacji od sztabu medycznego wynika, że piłkarze, którzy spędzili na boisku najwięcej czasu, odczuwają zmęczenie. Jutro będzie jednak nowy dzień. Mamy dobre możliwości rotacji, by odświeżyć zespół” – powiedział.

Mourinho ocenił również najbliższego rywala. „Sevilla jest teraz w dobrej formie. Nawet w przegranych meczach pokazywała, że potrafi rywalizować. Luis García wykonuje świetną pracę – w poprzednim sezonie zdołał utrzymać zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej. Chcemy wygrać” – podkreślił.

Szkoleniowiec mówił też o tym, czego oczekuje od swoich pomocników. „Wymagam, żeby moi pomocnicy byli pomocnikami i wykonywali zadania właściwe dla tej pozycji. Piłkarz, który zajmuje się wyłącznie obroną, jest ograniczony. Jeśli ktoś tylko atakuje, lepiej sprawdzi się na skrzydle albo jako dziesiątka. To bardzo trudna rola. Aby być zawodnikiem z najwyższej półki, trzeba mieć zupełnie inne cechy” – stwierdził.

„Arda Güler ma wszystko, by stać się wszechstronnym piłkarzem”

Mourinho odniósł się także do rozwoju Ardy Gülera. „Pracujemy nad tym. Trudno wam przyznać, że za sukcesem stoi ciężka praca. Mam wrażenie, że przy porażkach zawsze szuka się winnego, a zwycięstwa przypisuje szczęściu albo temu, że rywalowi się nie powiodło” – powiedział.

„Arda jest bardzo utalentowany, dobrze o tym wiemy. Oczywiście nie jest jeszcze ukształtowanym zawodnikiem – ma dopiero 21 lat. Ma wszystko, by stać się wszechstronnym piłkarzem, potrafiącym grać na różnych pozycjach. Jestem z niego bardzo zadowolony” – dodał.

Zapytany o Javiera Tebasa i jego porównania, Mourinho odpowiedział: „Znacie moje zdanie. Wszedł na teren, na który można byłoby wejść chyba tylko w przypadku klinicznym. Kibice Realu rozumieją, z czym musi mierzyć się klub. Hiszpański futbol ma ogromny autorytet za granicą – zdobył mistrzostwo świata i ma najbardziej prestiżową markę klubową. Lepiej, żeby podobne sprawy pozostawały w kraju”.

Mourinho o zawieszeniu Viníciusa

Trener skomentował również występ Viníciusa w meczu z Romą. Zwrócił uwagę, że Gian Piero Gasperini skoncentrował ataki na jednej stronie boiska. „Trzech zawodników grało przeciwko Cucurelli i Viníciusowi. Jako trenerowi czasami trudno mi przeprowadzać zmiany, bo wskazówki nie zawsze docierają do piłkarzy” – wyjaśnił.

Mourinho żałował szczególnie drugiego straconego gola. „Padł w momencie, gdy mecz się uspokoił i wyrównał. Wiedzieliśmy, że rywale stosują krycie indywidualne. W takiej sytuacji Vini powinien utrzymać piłkę albo wywalczyć faul. Ale takie rzeczy się zdarzają. Nic wielkiego. Dokonałem pięciu zmian – to część futbolu. Intensywność gry jest ogromna i trudno przez 90 minut działać w szalonym tempie” – powiedział.

Szkoleniowiec uważa, że Vinícius powinien pracować jeszcze ciężej, zwłaszcza gdy nie występuje w każdym meczu. Nie zagwarantował mu miejsca w składzie, ale spodziewa się, że Brazylijczyk rozpocznie środowy mecz Ligi Mistrzów w podstawowej jedenastce.

„Szczerze mówiąc, jestem nawet zadowolony z zawieszenia na cztery mecze. Myślałem, że kara może być surowsza. Podejrzewałem, że ci, którzy działają po cichu, spróbują dołożyć jeszcze jeden lub dwa mecze. Na tym poprzestańmy” – stwierdził Mourinho.

Trener ciepło wypowiadał się o Viníciusie i jego odporności. „To wspaniały chłopak i bardzo łatwo nawiązać z nim dobre relacje. Mam do niego dużo sympatii – jest po prostu fantastyczny. Ma niezwykłą siłę: potrafi żyć i radzić sobie z trudnościami z uśmiechem na twarzy. Na jego miejscu prawdopodobnie już by mnie tu nie było. Zeszłego lata nalegałbym na transfer do klubu, na stadion, na którym okazywano by mi szacunek” – powiedział.

„Z miłości do tego klubu i tego miasta, a także dlatego, że wierzy w lepszą przyszłość, przedłużył kontrakt i wciąż się uśmiecha. Pewne rzeczy mogą na niego wpływać, bo jest człowiekiem, ale myślę, że nikt nigdy nie odbierze mu tej radości” – dodał.

Mourinho zaznaczył, że rozmowy z Viníciusem na temat jego sytuacji pozostają prywatne. „Kiedy przyszedłem, przedłużył kontrakt, potwierdzając, że Madryt jest jego domem. Powiedział, że chce nadal tworzyć historię i zdobywać trofea. Świetnie dogaduje się ze wszystkimi w szatni i jest źródłem radości. Nie jestem nawet pewien, czy miałbym taką odporność jak on, by tu zostać, biorąc pod uwagę wszystkie oferty, które otrzymał” – podsumował trener.

Mecz Realu Madryt z Sevillą odbędzie się 18 października o godzinie 21:00.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

La Liga Ligi zagraniczne Piłka nożna Real madryt Arda guler Hiszpania Sevilla Jose mourinho Vinicius junior Javier tebas

Komentarze użytkowników