Mourinho przed meczem z Valencią: To jedno z najtrudniejszych spotkań w La Liga

Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Zdjęcie Julian Mastewicz
Autor:Julian MastewiczDodano:
Obrazek newsa : Mourinho przed meczem z Valencią: To jedno z najtrudniejszych spotkań w La LigaAnton_Ivanov / Shutterstock.com

Real Madryt wygrał siedem ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach i triumfował w dziesięciu z 11 spotkań. W sobotę zmierzy się na wyjeździe z Valencią, a José Mourinho podkreślił, że jego zespół czeka trudne zadanie. Początek meczu na Mestalla zaplanowano na 21:00.

Mourinho: Zawodnicy pozytywnie zareagowali po meczu w Atenach

W środę Real Madryt pokonał AEK Ateny 3:2 w spotkaniu Ligi Mistrzów. Po powrocie z Grecji drużyna miała niewiele czasu na odpoczynek. Mourinho przekazał, że piłkarze zostali w ośrodku treningowym, by przespać jeszcze kilka godzin, a następnie odbyli trening regeneracyjny.

„Myślę, że wszystko jest w porządku. Wróciliśmy z Aten o trzeciej nad ranem, ale zostaliśmy tutaj, żeby spróbować jeszcze kilka godzin pospać. Wczoraj przeprowadziliśmy trening regeneracyjny, a reakcje zawodników są pozytywne. Będzie trudno, ale nie ma powodu do dramatyzowania” – powiedział trener.

Szkoleniowiec zapowiedział, że w meczu z Valencią zagrają Ibrahima Konaté i Dean Huijsen. Dodał, że sztab będzie odpowiednio rozdzielał minuty między zawodników, którzy mogą wystąpić. Zwrócił też uwagę, że dzięki rozegraniu spotkania w sobotę piłkarze jadący na zgrupowania reprezentacji będą mogli odpocząć w niedzielę.

Mourinho ocenił, że starcie z Valencią będzie jednym z najtrudniejszych w całej La Liga. Podkreślił, że rywale mieli cały tydzień na przygotowania, a ich trener ma duże doświadczenie i jasno określoną wizję gry.

Mourinho o Cristiano Ronaldo i roli kapitana Valverde

Trener odniósł się także do decyzji Cristiano Ronaldo o zakończeniu występów w reprezentacji. Zaznaczył, że ją szanuje, ale nie uważa, by Portugalczyk kończył karierę piłkarską.

„Jego decyzję trzeba uszanować i ja ją szanuję. Nie kończy kariery – każdy, kto go zna, wie, że wciąż ma przed sobą cele. Chciałbym tylko, żeby jego pożegnanie jako piłkarza wyglądało inaczej niż wczoraj” – stwierdził Mourinho. Dodał, że jest za wcześnie, by oceniać, czy Ronaldo mógłby zostać trenerem.

Mourinho mówił również o Federico Valverde, który pełni funkcję kapitana. Przyznał, że nie może porównać go z poprzednim sezonem, ponieważ wcześniej go nie znał. Opisał Urugwajczyka jako profesjonalistę, skromnego człowieka i dobrego kolegę z drużyny.

„Jest dobrym przykładem dla wszystkich. Uważam, że opaska kapitańska dała mu jeszcze większe poczucie odpowiedzialności” – powiedział szkoleniowiec.

„Najważniejszy jest nadchodzący mecz”

Zapytany o wspomnienia związane z Mestalla, Mourinho odpowiedział, że bardziej niż sam stadion myśli o Valencii jako klubie. Podkreślił, że najważniejsze jest sobotnie spotkanie i że jego zespół będzie musiał zagrać na najwyższym poziomie, by zdobyć punkty.

Trener został też zapytany o niedzielne derby Atlético Madryt z Barceloną. „Chciałbym, żeby oba zespoły przegrały, ale to niemożliwe. Ktoś straci punkty i to jest najlepsza wiadomość. Szczerze mówiąc, cokolwiek się wydarzy, nie ma to dla mnie znaczenia” – stwierdził.

Mourinho zabrał głos w sprawie śmierci Jesúsa de Miguela, piłkarza Teneryfy, i pytania, czy kolejka ligowa powinna zostać przełożona. Jak przekazał, w rozgrywkach mają odbyć się upamiętnienia zawodnika. Jego zdaniem o tym, czy mecze powinny zostać rozegrane, czy odwołane, mogliby zdecydować jedynie bliscy i koledzy z drużyny zmarłego.

„Gdybym mógł porozmawiać z Jesúsem de Miguelem i zadać mu to pytanie, byłaby to idealna sytuacja. Ponieważ nie jest to możliwe, tylko jego rodzina i koledzy z zespołu mogą odpowiedzieć, czego by chciał: żeby nie grać, czy żeby uczcić jego pamięć na wszystkich szczeblach i stadionach hiszpańskiego futbolu. Nie sądzę, by ktokolwiek z nas mógł rozstrzygnąć tę kwestię” – powiedział.

Mourinho o Viníciusie i dalszej pracy zespołu

Trener został zapytany, czy wystawi Viníciusa, jeśli piłkarz nie będzie w pełni sił. Odpowiedział, że dobro drużyny zawsze stawia na pierwszym miejscu i nie będzie podejmował decyzji mających zaszkodzić zespołowi na korzyść pojedynczego zawodnika.

„W ostatnich dwóch meczach Ligi Mistrzów Vinícius grał. Kiedy wszystko wróci do normy i będzie do dyspozycji, podejmę decyzję. Jako trener nie myślę tylko o jednym spotkaniu, ale też o serii meczów, które nas czekają” – wyjaśnił Mourinho. Dodał, że mecz z AEK był odpowiednim momentem, by dać Brazylijczykowi szansę.

„Słaby piłkarz zawsze pozostanie słabym piłkarzem. Dobry zawodnik również będzie miał gorsze momenty. Gdyby Vinícius był słaby, powiedzielibyśmy, że jego występ w Atenach był dobry. Będzie dalej pracował, a kiedy przyjdzie czas na wybór składu, drużyna będzie ważniejsza od piłkarza” – zaznaczył szkoleniowiec.

Mourinho przyznał, że jego zespół ma jeszcze wiele do poprawy. Zwrócił uwagę, że odrabianie strat pokazuje siłę i wiarę drużyny, a także szerokość kadry, ale jednocześnie wskazuje na problemy, nad którymi trzeba pracować.

„Martwi mnie jutrzejszy mecz, oczywiście w przenośni. Trudność tego spotkania jest moim głównym zmartwieniem. Nie martwi mnie przerwa ani to, że zawodnik ma zaszczyt grać dla swojego kraju. Problemem jest nadchodzący mecz z wypoczętym zespołem, który miał cały tydzień na przygotowania, i trenerem, który nie obawia się tego, jak jego drużyna będzie grać” – podsumował.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

La Liga Piłka nożna La liga Real madryt Valencia

Komentarze użytkowników