Trener Widzewa Łódź przekazał dobre informacje. Dwóch zawodników wraca do kadry meczowej

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Trener Widzewa Łódź przekazał dobre informacje. Dwóch zawodników wraca do kadry meczowejFot. YouTube / Widzew Łódź

Widzew Łódź w sobotę powalczy o pierwsze ligowe zwycięstwo od sierpnia. Rywalem RTS-u będzie Pogoń Szczecin. Trener Mateusz Stolarski przekazał, że do kadry meczowej wróci dwóch piłkarzy, którzy w ostatnich tygodniach zmagali się z kontuzjami.

Mateusz Stolarski zabrał głos przed meczem z Pogonią Szczecin

Widzew przystąpi do sobotniego spotkania po porażce 2:3 z GKS-em Katowice. - Nie wykorzystaliśmy dobrych momentów, które mieliśmy w tym spotkaniu. Przy lepszej skuteczności mogliśmy szybciej wrócić do meczu, a nie przy stanie 0:3. Drużyna myśli w podobny sposób i będzie zdeterminowana, aby być skuteczniejsza w obu polach karnych niż w Katowicach - mówił Mateusz Stolarski na konferencji prasowej przed spotkaniem z Pogonią Szczecin, cytowany przez Widzew.com.

Trener został też zapytany o możliwe zmiany w obronie. - Odkąd przyszedłem do zespołu, szansę otrzymało 21 zawodników, więc sprawa jest cały czas otwarta i nie zamykam rywalizacji - odparł.

Dwa powroty do kadry meczowej

Dobrą informacją dla Widzewa jest powrót do kadry meczowej dwóch zawodników. - Carlos Isaac, Szymon Czyż i Lukas Lerager wrócą do pracy w nowy roku. Jeśli chodzi o Daniego Silvę i Mariusza Fornalczyka, to będą dostępni w trakcie lub po przerwie reprezentacyjnej. Paulinho i Mario García będą w kadrze na mecz z Pogonią - poinformował Mateusz Stolarski.

Odkąd szkoleniowiec przejął stery w Widzewie, poprowadził go w sześciu spotkaniach, w których zanotował cztery remisy i dwie porażki. To przełożyło się na 0,67 punktów na mecz. Czy pomimo słabych wyników dostrzega progres w drużynie?

- Na pewno widzę zmianę w sposobie, w jaki chcemy grać. To jest trochę normalne, że po zmianie trenera zmienia się sposób filozofii i drużyna potrzebuje czasu, żeby się zgrać i załapać automatyzmy. Natomiast mam świadomość tego, że dzisiaj najbardziej potrzebne są nam punkty i naszą pracę powinniśmy potwierdzić na boisku, aby spowodować, żeby jutro w Łodzi ludzie byli szczęśliwi - powiedział Stolarski.

- W naszej sytuacji skupiamy się tylko na sobie. Wykonaliśmy dużo pracy, aby to zwycięstwo w końcu przyszło. Szatnia wierzy i jak na wyniki, które uzyskujemy, ostatnią rzeczą, do której mogę mieć zastrzeżenia, jest nastawienie. Będę się ciągle powtarzał: naszym największym wyzwaniem jest to, żeby zabić mecz w momentach, w których możemy to zrobić - zaznaczył.

Czy jedno zwycięstwo wystarczy, żeby Widzew poszedł do przodu? - Skupiam się na tym, żeby doprowadzić zawodników do tego, żeby w trakcie grania czuli, że to zwycięstwo nie przyjdzie przypadkowo, tylko wiedzą, jak mają je osiągnąć. Mam nadzieję, że z meczu na mecz będzie to bardziej bliższe. Na pewno chciałbym wygrać mecz w lidze. Chciałbym wygrać mecz na swoich zasadach, żeby to nie było tylko zwycięstwo, tylko doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie wątpliwości, który zespół był lepszy. Wydaje mi się, że zwycięstwo bardzo pomogłoby temu zespołowi, ale czy ono zmieni bieg zdarzeń, jeśli chodzi o perspektywę, tego nie wiem. Liczę na to, że osiągniemy je jutro i przekonamy się jako ono zadziała w kolejnych spotkaniach - stwierdził.

Po 13. kolejkach drużyna prowadzona przez Mateusza Stolarskiego ma na koncie 11 punktów i znajduje się na 14. miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Mecz Widzew Łódź - Pogoń Szczecin odbędzie się w sobotę, 7 listopada, o godzinie 20:15.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa Widzew łódź Gks katowice Piłka nożna Ekstraklasa Mateusz Stolarski

Komentarze użytkowników