Shutterstock/Raffaele Conti 88Cody Gakpo zdecydował się pozostać w kadrze reprezentacji Holandii po otrzymaniu informacji o utracie nienarodzonego syna. Ronald Koeman wystawił go w podstawowym składzie na 1/16 finału z Marokiem. Gakpo trafił w 72. minucie, moment ten był bardzo emocjonalny, a koledzy z drużyny otoczyli go, by osłonić przed kamerami. Mimo prowadzenia Holandia przegrała w serii rzutów karnych i odpadła z mundialu.
Decyzja o pozostaniu i występ w meczu
Po otrzymaniu informacji o osobistej tragedii Gakpo stanął przed wyborem, czy opuścić zespół w Ameryce Północnej, czy pozostać na turnieju. Został w kadrze i znalazł się w wyjściowym składzie Holandii, otrzymując zaufanie selekcjonera Ronalda Koemana.
Urodzony w Eindhoven w 1999 roku napastnik Liverpoolu zagrał na skraju wyczerpania, ale mimo to zanotował decydujące dotknięcie piłki w 72. minucie, które dało jego drużynie prowadzenie.
Emocjonalny moment i dalszy przebieg spotkania
Po zdobytej bramce Gakpo upadł na murawę i nie ukrywał wzruszenia. Kolektywnie otoczyli go koledzy z reprezentacji, by świętować gola i osłonić go przed kamerami, dając mu chwilę prywatności w trudnym momencie.
Mimo prowadzenia Holandia nie utrzymała wyniku w regulaminowym czasie. Gakpo został zmieniony w drugiej połowie dogrywki, a spotkanie zakończyło się serią rzutów karnych. W tej loterii lepsze okazało się Maroko i to Afrykańczycy zapewnili sobie awans po dramatycznym zakończeniu.
Pojawia się pytanie, czy obecność Gakpo na boisku podczas wykonywania rzutów karnych mogłaby wpłynąć na ostateczny rezultat.
🚨🕯️ Cody Gakpo, just days after announcing the devastating loss of his baby boy with Noa, found a moment of release on the pitch. His teammates didn’t celebrate a goal but they embraced a brother in grief - this is what football is really about 🤍🕊️#CodyGakpo #Gakpo… pic.twitter.com/vVYjp7UrBD
– Football Fans Tribe 🇳🇬 ⚽ (@FansTribeHQ) June 30, 2026
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Cody gakpo Holandia Maroko Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









