Shutterstock/Victor VelterKapitan Portugalii Cristiano Ronaldo nie krył emocji po awansie swojej drużyny do kolejnej fazy mistrzostw świata. Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki przyznał, że zwycięstwo zostało poświęcone zmarłemu Diogo Jota, którego śmierć miała miejsce dokładnie rok temu. Mecz z Chorwacją zakończył się dramatycznie, a interwencja VAR i postawa Ronaldo przyniosły radość Portugalii i rozczarowanie Chorwacji.
Ronaldo o hołdzie dla Diogo Joty
Cristiano Ronaldo wyraził silne emocje związane z awansem i podkreślił, że rezultat miał charakter pamięciowy. Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki powiedział: "To uczucie jest naprawdę wspaniałe, ponieważ to był nasz hołd dla niego. Dzień był wyjątkowy. Wyjątkowy, ponieważ wygraliśmy i awansowaliśmy dalej w turnieju. Tego chcieliśmy i oddaliśmy mu hołd w najlepszy możliwy sposób".
Oddanie hołdu Diogo było jednym z najważniejszych elementów tego wieczoru dla reprezentacji Portugalii.
Skupienie na kolejnym wyzwaniu
Po osiągnięciu pierwszego celu drużyna Portugalii koncentruje się na nadchodzącym starciu z Hiszpanią. Ronaldo podkreślił znaczenie regeneracji przed kolejnym meczem i metodę podejścia do turnieju.
"Teraz najważniejsze jest, aby dobrze odpocząć. Wiemy, że czeka nas prawdziwa walka, ale dokładnie tego chcieliśmy – awansować dalej. Patrzymy mecz po meczu", powiedział kapitan Portugalii.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Cristiano ronaldo Diogo Jota Portugalia Chorwacja Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online










