Mateusz CzarneckiNapięcie w kadrze Portugalii narasta po remisie 1:1 z Demokratyczną Republiką Konga. Pojawiły się oskarżenia, że Cristiano Ronaldo był sabotażowany przez kolegów z drużyny, a selekcjoner Roberto Martinez spotkał się z falą krytyki za decyzję o niezdjęciu z boiska napastnika. Sytuację podgrzały komentarze członków rodziny piłkarza oraz reakcje kibiców w mediach społecznościowych.
Oskarżenia wobec kolegów i reakcje w mediach społecznościowych
Cristiano Ronaldo nie oddał ani jednego celnego strzału w meczu z DR Kongo, co wywołało zarzuty wobec niektórych kolegów z reprezentacji o celowe utrudnianie mu gry. Po spotkaniu niektórzy zawodnicy, w tym Bruno Fernandes, Vitinha, João Neves i Pedro Neto, otrzymali lawinę krytycznych komentarzy pod swoimi postami na Instagramie.
Siostra piłkarza, Katia Aveiro, zasugerowała istnienie spisku mającego na celu izolowanie Ronaldo, krytykując styl gry zespołu i zwracając uwagę, że piłka była zwracana do tyłu zamiast inicjować kontry. W odpowiedzi na wypowiedzi João Nevesa, który stwierdził, że „Ronaldo nie jest inny niż pozostali”, fani Ronaldo zasypali sekcję komentarzy negatywnymi reakcjami, także pod postami bliskich zawodnika.
Krytyka znanych komentatorów i analiza gry
Byli i obecni eksperci ostro komentowali spotkanie. Thierry Henry skrytykował Ronaldo za egoistyczne zachowanie i wskazał moment, w którym jego ruch miał przeszkodzić Bruno Fernandesowi w oddaniu dogodnego strzału: „Drużyna musi strzelać, a nie ty”, mówił Henry, tłumacząc, że Ronaldo zajął pozycję, która utrudniła partnerowi wykończenie akcji.
Komentator Chris Sutton również zaatakował selekcjonera, nazywając decyzję o niezastąpieniu Ronaldo „wstydliwą” i sugerując, że Martinez obawia się reakcji zawodnika. Takie opinie spotkały się z szerokim odzewem w mediach i wśród sympatyków kadry.
Odpowiedź selekcjonera Roberto Martineza
Roberto Martinez bronił swojej decyzji, argumentując, że w obliczu potrzeby zdobycia bramki nie miał sensu ściągać najskuteczniejszego strzelca w historii kraju. Według trenera przeciwnik ustawił ścisłą defensywę z sześcioma zawodnikami, a obecność Ronaldo miała służyć przyciąganiu obrońców i tworzeniu przestrzeni dla innych graczy.
„Nie ma sensu zmieniać najlepszego strzelca w historii Portugalii, gdy potrzebujesz goli”, powiedział Martinez, dodając, że sposób, w jaki Ronaldo przyciąga obrońców i wykorzystuje wolne przestrzenie, jest nieoceniony w ataku.
Obawy o eskalację konfliktu i następny mecz
Znany dziennikarz sportowy Vítor Pinto ostrzegł, że zaistniała polaryzacja i gwałtowne reakcje mogą doprowadzić do wewnętrznych konfliktów w zespole. Jednocześnie zaznaczył, że nie ma dowodów na zorganizowany bojkot Ronaldo, lecz istnieje problem w komunikacji między zespołem a jego napastnikiem.
Kolejne spotkanie reprezentacji Portugalii zaplanowano na wtorek o 19:00 przeciwko Uzbekistanowi; będzie to drugi mecz zespołu w fazie grupowej.
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Cristiano ronaldo Portugalia Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo












