własneReprezentacja Stanów Zjednoczonych stała się pierwszą drużyną w historii mistrzostw świata, która odnotowała korzyść z samobójczych goli w dwóch kolejnych spotkaniach jednego turnieju. Po niefortunnym trafieniu piłkarza Paragwaju w pierwszej kolejce, w drugim meczu przeciwko Australii obrońca Cameron Burgess skierował piłkę do własnej bramki, otwierając wynik na korzyść gospodarzy turnieju.
Przebieg i znaczenie zdarzeń
Samobójcze trafienia pomogły drużynie prowadzonej przez Mauricio Pochettino odnieść dwie kolejne zwycięstwa i zapewnić sobie awans w turnieju. W obu przypadkach gole przeciwników w polu karnym przyczyniły się do korzystnego rezultatu dla gospodarzy.
Samobójcze gole wystąpiły już w kolejnych meczach i miały bezpośredni wpływ na wyniki spotkań, co zwróciło uwagę na nietypowy przebieg wydarzeń w początkowej fazie rozgrywek.
Statystyka samobójczych goli na mundialu 2026
Samobójcze trafienie Camerona Burgessa było siódmym takim przypadkiem od początku Mistrzostw Świata 2026. Dzięki temu tegoroczny turniej samodzielnie zajmuje drugie miejsce w historycznym zestawieniu pod względem liczby samobójczych goli.
Dotychczasowy rekord to 12 samobójczych goli podczas mundialu w 2018 roku, a tempo wydarzeń w 2026 roku sprawia, że turniej zbliża się do pobicia tej granicy.
Only in 2018 has there been more own goals (12) at the #FIFAWorldCup than in 2026.
– Squawka (@Squawka) June 19, 2026
We\'ve only just started the second round. 😅 https://t.co/NPk3xXENcU
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Usa Australia Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo













