pixabayNiemcy pożegnały się z Mistrzostwami Świata 2026 już na etapie 1/8 finału, przegrywając z Paragwajem w serii rzutów karnych 3:4 po remisie 1:1 po dogrywce. Po porażce narasta presja na zmianę selekcjonera.
Przebieg meczu
Mecz 1/8 finału zakończył się remisem 1:1 po regulaminowym czasie gry i dogrywce. W serii rzutów karnych Paragwaj zwyciężył 4:3. To historyczne pierwsze odpadnięcie Niemiec po rzutach karnych, jak poinformowano.
W rezultacie reprezentacja Niemiec pożegnała się z turniejem już na tym etapie. Spotkanie zostało ocenione w mediach jako szokujący wynik, który natychmiast wywołał dyskusje o przyszłości sztabu szkoleniowego.
Reakcje i przyszłość trenera
Selekcjoner Julian Nagelsmann nie zamierza podawać się do dymisji i pozostawił decyzję w rękach Niemieckiej Federacji Piłkarskiej (DFB). W wypowiedzi zaznaczył, że jest gotów kontynuować pracę, jeśli tego będzie chciała federacja: „Jestem gotów kontynuować, jeśli tego chce federacja. Jeśli nie chcą, muszą mi to powiedzieć. Chcę kontynuować, jestem gotów. Ale w futbolu nie masz pełnej kontroli. Jeśli DFB nie chce, musi mi to powiedzieć.”
Społeczna i medialna presja na zmianę trenera nasiliła się natychmiast po odpadnięciu. Niemieckie media zwracają uwagę na możliwy transfer Jürgena Kloppa na stanowisko selekcjonera. W rozmowie z Magenta TV Klopp odpowiedział: „Jeszcze o tym nie myślałem. Często byłem w takiej sytuacji jako trener, gdy wielkie marzenie się rozbiło. Rozumiem, że gdy mówi się o trenerze reprezentacji, moje nazwisko się pojawia. Ale to nie jest właściwy moment, by o tym rozmawiać, zwłaszcza ze mną.”
Sportowy dyrektor Rudi Völler początkowo wyraził poparcie dla Nagelsmanna: „On jest trenerem pierwszej klasy. Wciąż jestem przekonany, że prawdopodobnie jest właściwą osobą, by kontynuować. Ale nie decyduję sam w Federacji, to nie jest decyzja, którą mogę podjąć sam.”
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Niemcy Paragwaj Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze online









