Shutterstock/Maciej RogowskiLech Poznań przygotowuje się do nowego sezonu. Z drużyną nie trenuje Antonio Milić. Jak wygląda jego obecna sytuacja? Głos zabrał trener Niels Frederiksen.
Frederiksen zabrał głos ws. Antonio Milicia
Powoli dobiega końca pierwszy tydzień treningowy Lecha Poznań. W piątek podopieczni Nielsa Frederiksena odbyli kolejne zajęcia na boisku. W ćwiczeniach nie wzięli udziału między innymi Allahyar Sayyadmanesh czy Terry Yegbe. Zabrakło też Antonio Milicia, którego przyszłość w klubie stoi pod dużym znakiem zapytania. Chorwatowi kończy się kontrakt 30 czerwca 2030 roku. W ostatnich miesiącach klub przedstawił środkowemu obrońcy kilka propozycji nowego kontraktu, ale ten żadnej z nich nie przyjął. O sytuacji Milicia wypowiedział się Niels Frederiksen.
- Antonio wciąż ma ważny kontrakt z klubem. To bardzo dobry piłkarz, który występuje w Lechu od wielu lat i zdobył z nim w tym okresie trzy mistrzostwa Polski. Na ostateczne decyzje co do jego przyszłości będziemy musieli jednak jeszcze poczekać - przekazał Niels Frederiksen na spotkaniu z dziennikarzami, cytowany przez lechpoznan.pl.
Duński szkoleniowiec wciąż pozostaje bez asystenta trenera. Kiedy możemy się spodziewać ogłoszenia następcy Sindre Tjelmelanda? - Naszym głównym celem było i pozostaje włączenie pierwszego asystenta w trakcie obozu przygotowawczego we Wronkach. Spodziewam się, że tak właśnie się wydarzy - podkreślił Niels Frederiksen.
Niels Frederiksen nie wykluczył kolejnych transferów
Do tej pory Lech Poznań dokonał trzech transferów przychodzących. Czy będą kolejne ruchy? - Myślę, że zabezpieczyliśmy się już, jeśli chodzi o pozycje wymagające najpilniejszych wzmocnień, a nasz skład na tę chwilę jest praktycznie kompletny. Następne tygodnie w tym kontekście będą oczywiście zależeć od ruchów wychodzących z klubu, jeśli takie nastąpią. W takiej sytuacji będziemy musieli zapewnić odpowiednie zastępstwo. Jeśli jednak spojrzymy na kadrę oraz poszczególne pozycje, jesteśmy gotowi, by grać - zaznaczył duński trener Lecha Poznań, który nie ukrywał korzyści płynącej z pozyskania nowych piłkarzy na tak wczesnym etapie okresu przygotowawczego.
- W porównaniu do tego samego etapu sprzed roku jesteśmy bardziej gotowi do nadchodzących wyzwań. Zadziałaliśmy szybko i dla trenera to zawsze pożądana sytuacji, gdy zaczynając przygotowania dysponuje on tyloma opcjami. Już przed okienkiem transferowym mieliśmy szeroki skład, więc już wtedy nasze położenie rysowało się korzystniej, niż na starcie ubiegłorocznych przygotowań - przyznał.
O Lidze Mistrzów
W poniedziałek, 29 czerwca, Kolejorz uda się na zgrupowanie przygotowawcze do Wronek, gdzie rozegra dwa sparingi. Najpierw zmierzy się ze słowackim FK Zeleziarne Podbrezova (4 lipca), a następnie z czeskim Bohemiansem 1905 Praga (11 lipca). Po zakończeniu obozu Kolejorz wróci do Poznania. 16 lipca zagrają mecz o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze. Pięć dni później zmierzą w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów z Aarhus. Czy Lech ma większe szanse na wywalczenie awansu do fazy ligowej Ligi Mistrzów niż przed rokiem?
- W pewnych względach znajdujemy się w jeszcze lepszym miejscu, niż przed rokiem przed startem sezonu. To pozytywne, że będziemy rozstawieni przez wszystkie rundy. Do tego jesteśmy gotowi pod kątem personalnym. Każdy jednak wie, że za nami trudne losowanie, spodziewam się bardzo wyrównanego dwumeczu, szanse możemy oceniać jako pięćdziesiąt na pięćdziesiąt. Nie mamy jednak wpływu na los, musimy przygotować się najlepiej, jak to możliwe do tej rywalizacji - ocenił.
Zmagania ligowe Lech zainauguruje 25 lipca. Wtedy zmierzy się u siebie z Cracovią.
Ekstraklasa Lech poznań Allahyar Sayyadmanesh Terry Yegbe Piłka nożna
Oglądaj mecze online















