Pięć goli w meczu GKS Katowice - Motor Lublin. Kontuzja bramkarza. Musiał opuścić boisko na noszach [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Pięć goli w meczu GKS Katowice - Motor Lublin. Kontuzja bramkarza. Musiał opuścić boisko na noszach [WIDEO]

GKS Katowice i Motor Lublin, czyli dwie drużyny walczące o europejskie puchary, zmierzyły się ze sobą w pierwszym piątkowym meczu 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze wygrali 3:2, dzięki czemu awansowali na piąte miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy i przedłużyli serię meczów bez porażki w lidze do trzech. Motor Lublin zakończył mecz w dziesiątkę po tym, jak w doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Karol Czubak.

Świetny początek GKS-u Katowice

Pierwsze dwa kwadransy minęły pod dyktando GKS-u Katowice, które prowadziło grę. Dobre okazje na zdobycie bramki mieli Eman Marković oraz Bartosz Nowak. W 15. minucie piłkarze GKS-u Katowice domagali się rzutu karnego po tym, jak o starciu z Brightem Ede w polu karnym upadł Ilja Szkurin. Sędzia Tomasz Marciniak i arbitrzy VAR nie dopatrzyli się jednak przewinienia. W tej sytuacji ucierpiał Ivan Brkić, który z powodu kontuzji na noszach opuszczał boisko. Jego miejsce między słupkami zajął Gasper Tratnik, który błyskawicznie stracił gola. Po rzucie rożnym GKS-u Bright Ede wybił piłkę głową z pola karnego wprost pod nogi niepilnowanego Emana Markovicia, a ten oddał strzał z woleja i pokonał Tratnika. 

Szybkie wyrównanie

Po objęciu prowadzenia GKS stracił kontrolę nad meczem i bramkę w 29. minucie. Motor przeprowadził szybką kontrę lewą stroną. Bradly van Hoeven otrzymał piłkę w polu karnym, a następnie wrzucił ją na głowę Karola Czubaka, który pewnym strzałem doprowadził do remisu. To trafienie dodało wiatru w żagle piłkarzom Motoru, którzy nie przestawali atakować. W 31. minucie Filip Luberecki zdecydował się na strzał z dystansu, który wybronił Dawid Kudła. Chwilę później bramkarza GKS-u przetestował Karol Czubak. 

2 gole dla GKS-u do szatni

Motor przetrwał trudny fragment i wyprowadził zabójczą kontrę prawą stroną. Alan Czerwiński zagrał po ziemi do Bartosza Nowaka, który nie dał szans Tratnikowi. GKS po wyjściu na prowadzenie nie potrafił utrzymać się przy piłce i uspokoić gry. W 42. minucie Kudła uratował swoją drużynę przed utratą bramki po uderzeniu Karola Czubaka. Przed zejściem do szatni Eman Marković ustrzelił dublet po doskonałym podaniu Marcina Wasilewskiego, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie 3:1. Dla Norwega była to szósta bramka w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy.

Bramka na 3:2 dla Motoru Lublin

Przed drugą połową trener Mateusz Stolarski, chcąc odmienić grę zespołu, dokonał dwóch zmian. Pod prysznic udali się Jakub Łabojko oraz Bright Ede. W ich miejsce weszli Sergi Samper oraz Arkadiusz Najemski. Ten ruch się opłacił, bo już w 49. minucie Bartosz Wolski trafił na 3:2. Motor chciał pójść za ciosem, ale GKS na to nie pozwolił. Później spotkanie się wyrównało. Raz jedna, raz druga drużyna miała swoje okazje. GKS był blisko zdobycia kolejnej bramki w 76. i 77. minucie, ale interwencje Tratnika i Ivo Rodriguesa uratowały Motor. Ekipa z Lublina kończyła mecz w dziesiątkę po tym, jak w 98. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Karol Czubak.

Sytuacja w tabeli ligowej

Ostatecznie spotkanie zakończyło się zwycięstwem GKS-u 3:2. Dzięki temu ekipa z Katowic awansowała na piąte miejsce z dorobkiem 43 punktów. Motor Lublin pozostaje na ósmym miejscu, mając 39 punktów.

17.04.2026r, 29. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion miejski w Katowicach (Katowice)

GKS Katowice - Motor Lublin 3:2 (3:1)

Bramki: Marković 23', 45+3', Nowak 39' - Czubak 29', Wolski 49'

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Gks katowice Motor lublin Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3