Pogoń Szczecin wypuściła zwycięstwo z rąk. To może kosztować ich utrzymanie [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Pogoń Szczecin wypuściła zwycięstwo z rąk. To może kosztować ich utrzymanie [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Pogoń Szczecin w końcówce spotkania powinna podwyższyć wynik na 2:0, ale trafiła w słupek, za co została skarcona przed grającą w osłabieniu Cracovię. W doliczonym czasie gry Pasy pod wodzą nowego trenera, Bartosza Grzelaka, doprowadziły do wyrównania. Spotkanie 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy drużynami walczącymi o utrzymanie w lidze zakończyło się wynikiem 1:1.

Przed meczem

W tym tygodniu Bartosz Grzelak przejął stery walczącej o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasy Cracovii. Na stanowisku zastąpił Lukę Elsnera. - Jestem pilotem, który jednocześnie prowadzi i naprawia samolot - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Grzelak. Względem ostatniego meczu z Cracovią (przegrana 1:4) nowy szkoleniowiec Pasów dokonał pięciu zmian. Od pierwszej minuty na plac gry posłał Mincheva, Batouma, Domingueza, Traore, Knapa w miejsce Sutalo, Klicha, Al Ammariego, Sansa oraz Kameriego. 

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Pogoń prowadziła po pierwszej połowie

Na początku meczu Cracovia miała inicjatywę. W 5. minucie Hasić postraszył uderzeniem zza pola karnego, które przeleciało obrok prawego słupka. Później do głosu doszła Pogoń, w której pierwsze skrzypce grał Paul Mukairu. Nigeryjczyk napędzał akcje Portowców i sprawiał sporo problemów obrońcom Cracovii. W 17. minucie Mukairu wdarł się w pole karne i przetestować Sebastiana Madejskiego - bramkarz z trudem odbił jego strzał nogami.

Dwie minuty później Pogoń wyszła na prowadzenie. Piłkę przed polem karnym zebrał Kellyn Acosta i uderzył zza szesnastki. Piłka po jego strzale wpadła w rykoszet i zmyliła Sebastiana Madejskiego, który powinien się lepiej zachować w tej sytuacji. Bramkarz po stracie gola położył się na murawie i zakrył twarz rękawicami.  

Po stracie bramki Cracovia ruszyła do ataku, starając się jak najszybciej odrobić straty. W 21. Knat zebrał piłkę odbitą po strzale Perkovicia, poprowadził i mocno uderzył, lecz zatrzymał go Cojocaru. Przed zejściem do szatni dobrą okazję miał jeszcze Minchev. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Knap zgrał do niego piłkę głową, ale Minchev miał rozregulowany celownik.

Cracovia uratowała punkt w doliczonym czasie gry. Czerwona kartka

W przerwie trener Pogoni, Thomas Thomasberg, musiał dokonać jednej wymuszonej zmiany. Za kontuzjowanego Kellyna Acostę wprowadził Jana Biegańskiego. Po zmianie stron Cracovia była częściej przy piłce, ale nie potrafiła udokumentować swojej przewagi. Pasy mieli problem z wykończeniem akcji.

W 56. minucie minuty dogodną sytuację po świetnym dograniu z prawej strony Ajdina Hasicia z kilku metrów zmarnował  Martin Minchev.  W 84. minucie słupek uratował Cracovię przed utratą drugiej bramki po strzale Paula Mukairu. Od 90. minuty gospodarze grali w "dziesiątkę" po tym, jak drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Oskar Wójcik, który w nierozważny sposób sfaulował Biegańskiego. Mimo gry w osłabieniu Cracovia doprowadziła do wyrównania w doliczonym czasie gry. Dośrodkowanie Mateusza Klicha na gola zamienił Kahveh Zahiroleslam. Tym samym mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Dla Cracovii to ważny punkt w kontekście utrzymania. Drużyna z Krakowa znajduje się po tym spotkaniu na 11. miejscu, a Pogoń na 12. Przewaga obu drużyn nad strefą spadkową wynosi cztery punkty.

25.04.2026r, 30. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion MKS Cracovia (Kraków) 

Cracovia - Pogoń Szczecin 1:1 (0:1)

Bramki: Zahiroleslam 90+7' - Acosta 18'

Ekstraklasa Cracovia Pogoń szczecin Ekstraklasa Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3