Shutterstock/DziurekReprezentacja Polski odniosła w Bangkoku piąte zwycięstwo w sezonie Ligi Narodów, pokonując Ukrainę 3:1. Mecz zaczął się dominacją Polek, jednak w trzecim secie pojawiły się poważne problemy w ataku. Ostatecznie to Magdalena Stysiak wzięła na siebie ciężar gry i zaprowadziła drużynę do wygranej.
Polki prowadzone przez Stefano Lavariniego dobrze rozpoczęły spotkanie, szybko narzucając swój styl i wygrały pierwsze dwa sety do 25:21 i 25:13. W pierwszych odsłonach imponowały zwłaszcza Maja Koput oraz Paulina Damaske, a ekipie pomagała dobra rotacja i skuteczne zmiany. W ataku pewnie punktowała także Magdalena Stysiak, budując przewagę zespołu.
Trzeci set – nagły spadek formy i odwrócenie obrazu gry
Nagle pojawiła się wyraźnie słabsza gra Polek w trzeciej partii – Ukrainki zaczęły grać odważniej, mocniej serwować i szybko zyskały przewagę (m.in. 18:13). Po stronie Polski pojawiła się nerwowość, chaotyczne zagrania oraz problemy ze skutecznością w ataku, co pozwoliło rywalkom zapisać trzecią partię na swoje konto 25:22.
W czwartym secie Polki wróciły do bardziej zorganizowanej gry. Pomogły im zmiany oraz dominacja w ataku – zwłaszcza ze strony Stysiak, która niemal samodzielnie odrabiała straty i kończyła ważne akcje. Dzięki determinacji i skutecznym blokom oraz zagrywkom Biało-Czerwone doprowadziły do remisu 22:22, a końcówka należała do nich.
Magdalena Stysiak zdobyła łącznie 29 punktów, w tym 11 w decydującym secie, będąc jasnym liderem zespołu. To ona przesądziła o tym, że Polska zwyciężyła 3:1 (25:21, 25:13, 22:25, 25:23).
Polska – Ukraina 3:1 (25:21, 25:13, 22:25, 25:23)
Składy:
Polska: Wenerska, Stysiak, Koput, Stefanik, Damaske, Piasecka, Szczygłowska (libero) oraz Lampkowska, Grabka, Szczurowska, Łysiak (libero)
Ukraina: Szargorodska, Artyszuk, Kotar, Dorsman, Nudha, Dymar, Łucenko (libero) oraz Milenko, Napałkowa, Danczak, Fedyk
Źródło: Własne / WP
Oglądaj mecze za darmo










