Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Zdjęcie Patryk Połoński
Autor:Patryk PołońskiDodano:
Obrazek newsa : Radomiak chciał zatrudnić MichniewiczaShutterstock/ Mikołaj Barbanell

Czesław Michniewicz mógł wrócić na ławkę trenerską w PKO BP Ekstraklasie, jednak nie zdecydował się na podjęcie pracy w Radomiaku Radom. Informację tę ujawnił jego syn, Mateusz Michniewicz, podczas dyskusji na platformie X, która wywiązała się po wypowiedzi prezesa radomskiego klubu Sławomira Stempniewskiego w programie stacji CANAL+ Sport.

Odrzucona propozycja z Radomia

Temat potencjalnego powrotu byłego selekcjonera reprezentacji Polski do pracy w lidze wypłynął w mediach społecznościowych w kontekście wypowiedzi prezesa Radomiaka. Pod postem z fragmentem programu CANAL+ Sport twórca internetowy Damian Czyżak zapytał, czy słowa prezesa nie były zamierzoną szpilką wymierzoną w szkoleniowca.

Na wpis zareagował Mateusz Michniewicz, który wyjaśnił sytuację i zdradził, że władze klubu z Radomia po raz kolejny zabiegały o usługi jego ojca: 

-Raczej nie cios, chyba że zemsta za brak chęci do pracy w Radomiu 😆, a opowiada o historii z czasów pracy taty w Pogoni, jak zrobili spotkanie i dywagowali o tym, w jaki sposób poprawić relacje na linii sędziowie – trenerzy. [...] Może lekki kuksaniec za to, że kolejny raz podziękował Radomiakowi za zainteresowanie, ale biorę też pod uwagę, że po prostu Pan Sławek to walnął, nie mając na celu zrobienia nagonki – skomentował Mateusz Michniewicz.

Z wypowiedzi syna trenera wynika, że Czesław Michniewicz nie był zainteresowany objęciem sterów w zespole „Zielonych”, w którym po odejściu Tomasza Kaczmarka do Rakowa Częstochowa ostatecznie zatrudniono Johna Carvera.

Słowa Stempniewskiego o „pojednawczym grillu”

Punktem wyjścia do internetowej dyskusji była wypowiedź Sławomira Stempniewskiego w studiu Canal+, w której były szef sędziów nawiązał do dawnych inicjatyw Michniewicza dotyczących ocieplenia stosunków pomiędzy arbitrami a sztabami szkoleniowymi: 

-Te kontakty między trenerami a sędziami, jest tajemnicą poliszynela, że one od zawsze były. Mało tego, pamiętam jak trener Michniewicz swego czasu mówił, że powinno się zadzierzgnąć takie dobre stosunki. Nawet proponował organizację grilla takiego pojednawczego – powiedział Stempniewski na antenie CANAL+ Sport.

Jak doprecyzował syn trenera, opisywana sytuacja miała miejsce lata temu, w trakcie pracy szkoleniowca w Pogoni Szczecin, i dotyczyła oficjalnego spotkania środowiskowego.

Michniewicz wciąż pozostaje bez klubu

Czesław Michniewicz od dłuższego czasu pozostaje na rynku trenerskim jako wolny szkoleniowiec. 56-letni trener nie prowadzi żadnego zespołu od października 2024 roku, kiedy to po krótkim epizodzie zakończył współpracę z marokańskim AS FAR Rabat. 

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Ekstraklasa

Komentarze użytkowników