Shutterstock/ Mikołaj BarbanellCzesław Michniewicz mógł wrócić na ławkę trenerską w PKO BP Ekstraklasie, jednak nie zdecydował się na podjęcie pracy w Radomiaku Radom. Informację tę ujawnił jego syn, Mateusz Michniewicz, podczas dyskusji na platformie X, która wywiązała się po wypowiedzi prezesa radomskiego klubu Sławomira Stempniewskiego w programie stacji CANAL+ Sport.
Odrzucona propozycja z Radomia
Temat potencjalnego powrotu byłego selekcjonera reprezentacji Polski do pracy w lidze wypłynął w mediach społecznościowych w kontekście wypowiedzi prezesa Radomiaka. Pod postem z fragmentem programu CANAL+ Sport twórca internetowy Damian Czyżak zapytał, czy słowa prezesa nie były zamierzoną szpilką wymierzoną w szkoleniowca.
Na wpis zareagował Mateusz Michniewicz, który wyjaśnił sytuację i zdradził, że władze klubu z Radomia po raz kolejny zabiegały o usługi jego ojca:
-Raczej nie cios, chyba że zemsta za brak chęci do pracy w Radomiu 😆, a opowiada o historii z czasów pracy taty w Pogoni, jak zrobili spotkanie i dywagowali o tym, w jaki sposób poprawić relacje na linii sędziowie – trenerzy. [...] Może lekki kuksaniec za to, że kolejny raz podziękował Radomiakowi za zainteresowanie, ale biorę też pod uwagę, że po prostu Pan Sławek to walnął, nie mając na celu zrobienia nagonki – skomentował Mateusz Michniewicz.
Z wypowiedzi syna trenera wynika, że Czesław Michniewicz nie był zainteresowany objęciem sterów w zespole „Zielonych”, w którym po odejściu Tomasza Kaczmarka do Rakowa Częstochowa ostatecznie zatrudniono Johna Carvera.
Słowa Stempniewskiego o „pojednawczym grillu”
Punktem wyjścia do internetowej dyskusji była wypowiedź Sławomira Stempniewskiego w studiu Canal+, w której były szef sędziów nawiązał do dawnych inicjatyw Michniewicza dotyczących ocieplenia stosunków pomiędzy arbitrami a sztabami szkoleniowymi:
-Te kontakty między trenerami a sędziami, jest tajemnicą poliszynela, że one od zawsze były. Mało tego, pamiętam jak trener Michniewicz swego czasu mówił, że powinno się zadzierzgnąć takie dobre stosunki. Nawet proponował organizację grilla takiego pojednawczego – powiedział Stempniewski na antenie CANAL+ Sport.
Jak doprecyzował syn trenera, opisywana sytuacja miała miejsce lata temu, w trakcie pracy szkoleniowca w Pogoni Szczecin, i dotyczyła oficjalnego spotkania środowiskowego.
Michniewicz wciąż pozostaje bez klubu
Czesław Michniewicz od dłuższego czasu pozostaje na rynku trenerskim jako wolny szkoleniowiec. 56-letni trener nie prowadzi żadnego zespołu od października 2024 roku, kiedy to po krótkim epizodzie zakończył współpracę z marokańskim AS FAR Rabat.
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN






![Obrazek news: Łukasz Wolsztyński wraca o gry w Polsce [OFICJALNIE]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2F1_1767697576_min2.webp&w=256&q=75)





