PixabayMłody zawodnik Betard Sparty Wrocław, Rafał Grzędziński, uczestniczył w poważnym karambolu podczas Pucharu Ekstraligi U17. Po transporcie do szpitala potwierdzono u niego poważne urazy, ale lekarze mówią o istotnej nadziei – rdzeń kręgowy nie został uszkodzony.
Karambol na pierwszym łuku
W trakcie zawodów Indywidualnego Pucharu Ekstraligi U17 na pierwszym łuku doszło do karambolu, w którym upadło czterech zawodników. Dwaj z nich – Rafał Grzędziński i Dawid Cepielik – zostali przewiezieni do szpitala. Informacje o stanie zdrowia obu zawodników napłynęły ze szpitala i były powodem dużego niepokoju w środowisku żużlowym.
Diagnoza i rokowania
Z oficjalnych informacji wynika, że u Grzędzińskiego stwierdzono złamany kręgosłup, dwa połamane żebra oraz przebite płuco. Najważniejsza wiadomość jest taka, że rdzeń kręgowy jest cały, co daje nadzieję na lepsze rokowania i ewentualną rehabilitację.
W mediach społecznościowych ojciec Rafała napisał: "Niestety spotkało nas to, czego najbardziej się obawialiśmy. Rafał ma złamany kręgosłup, dwa połamane żebra oraz uszkodzone płuco. Najważniejsze jednak, że rdzeń kręgowy jest cały - i to daje nam ogromną nadzieję. Rafał Grzędziński, jesteś wojownikiem. Niejedną walkę już wygrałeś i wierzę, że tę również wygrasz. Jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki za Twój powrót do zdrowia".
Co dalej z sezonem i życzenia powrotu
To najprawdopodobniej koniec sezonu dla zawodnika Betard Sparty Wrocław – obecnie priorytetem jest leczenie i rehabilitacja. Klub, rodzina i kibice trzymają kciuki za pełny powrót Rafała na tor i będą informować o kolejnych etapach leczenia oraz ewentualnym przebiegu rehabilitacji.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Oglądaj mecze za darmo














