Fot. YouTube / Pogoń SzczecinNa konferencji prasowej przed meczem z Cracovią Thomas Thomasberg wyjaśnił, dlaczego Pogoń Szczecin zwolniła jego asystenta Tomasza Grzegorczyka. Trener Portowców zdradził, że była to decyzja zarządu. Zabrał również głos ws. spotkania zarządu ze sztabem, do którego doszło po przegranej z Lechem Poznań.
W sobotę Pogoń Szczecin przegrała u siebie z Lechem Poznań 1:2. Konferencja prasowa po tym spotkaniu została odwołana ze względu na spotkanie sztabu szkoleniowego z zarządem klubu. Trzy dni po tym zebraniu Pogoń poinformowała o rozstaniu z Tomaszem Grzegorczykiem, który pracował w klubie od 7 stycznia 2025 roku.
Thomas Thomasberg o spotkaniu z zarządem i rozstaniu z Grzegorczykiem
Thomas Thomasberg odniósł się do sprawy na konferencji prasowej przed nadchodzącym spotkaniem 30. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Cracovią.
- Mieliśmy taką bardzo konstruktywną rozmowę z zarządem. Chcieliśmy sobie wyjaśnić pewne kwestie i uzyskać odpowiedzi na pytanie, na to, jak widzimy tę końcówkę sezonu i zgodziliśmy się co do tego, że musimy być jaśni, jakby, jakie mamy plany na ten ostatni okres i na te ostatnie pięć spotkań. Wprowadziliśmy drobne zmiany w naszym sztabie szkoleniowym. To był też efekt wniosków, które wyciągnęliśmy po tym spotkaniu. Ja Tomaszowi Grzegorczykowi życzę wszystkiego najlepszego w jego dalszej karierze, ale taka była decyzja sztabu oraz zarządu - wyjaśnił Thomasberg.
Duńczyk nie chciał jednak odpowiadać na pytanie dotyczące powodów rozstania klubu z Tomaszem Grzegorczykiem.
Odejście Grzegorczyka to decyzja zarządu zaakceptowana przez Thomasa Thomasberga
- Nie będę wchodzi w detale, jeśli chodzi o powody takiej decyzji. Została ona podjęta przez zarząd oraz zaakceptowana przeze mnie. Chcemy być silniejsi w przyszłości, także nie chcę też komentować plotek o tym, kto w przyszłości dołączy do sztabu - oznajmił Thomasberg.
Trener Pogoni został też zapytany o to, czy Grzegorczyk pożegnał się fizycznie z zawodnikami. - Fizycznie nie było go w szatni po tej sytuacji. Pożegnał się z nami i zawodnikami inną drogą - przekazał Duńczyk. - Pewnie internetową - dopowiedział rzecznik Pogoni Szczecin, Bartosz Witkowski.
Kto zatem zastąpi Grzegorczyka w sztabie szkoleniowym Pogoni? - Nie chcę komentować plotek, które się pojawiają w mediach. Oczywiście chcemy stale wzmacniać nasz sztab i być cały czas mocniejsi. Jeśli coś nowego pojawi się w sztabie, to z pewnością się o tym dowiecie przez oficjalne kanały. Oczywiście szukamy opcji, żeby być jeszcze mocniejsi. Teraz naszym zadaniem na najbliższy czas jest to, żeby nie znaleźć się wśród tych trzech drużyn, które spadną do 1. ligi. W tej walce jest zamieszane kilka drużyn z Ekstraklasy ze względu na tę ciasną tabelę. My musimy zrobić wszystko w tym najbliższym czasie, aby w tym gronie nie znalazła się Pogoń Szczecin - skomentował.
O porażce z Lechem Poznań
Wypowiedział się również na temat porażki 1:2 z Lechem Poznań, przez którą jego zespół znajduje się na 14. pozycji.
- To nie był na pewno dla nas dobry wieczór w te sobotni wieczór. Nie byliśmy zadowoleni z tego wyniku, natomiast on chyba był sprawiedliwy. My mieliśmy swoje problemy w trakcie gry, graliśmy, moim zdaniem, z najlepszą drużyną w Polsce i tak naprawdę oni mieli jeszcze więcej sytuacji, żeby strzelić więcej bramek. Jedyne, co mnie cieszy i jest pozytywnym aspektem tego meczu, to to że mimo tych sytuacji, które kreował Lech byliśmy też również stworzyć swoje sytuacje i nawet w ostatniej minucie mieliśmy szanse na wyrównanie tego stanu meczu, ale to był ciężki wieczór i przez 60 minut nie byliśmy w stanie rywalizować na takim równym poziomie z Lechem i tak to wyglądało w tym meczu - skomentował.
Szansę na rehabilitację Pogoń będzie miała już w sobotę, 25 kwietnia, kiedy to zmierzy się na wyjeździe z Cracovią. Początek meczu o godzinie 20:15.
Ekstraklasa Thomas Thomasberg Pogoń szczecin Ekstraklasa Cracovia Piłka nożna Lech poznań Tomasz Grzegorczyk
Oglądaj mecze za darmo












