Trener Lecha Poznań ostrzega przed Jagiellonią. "To będzie nowa drużyna". Jeden znak zapytania

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Trener Lecha Poznań ostrzega przed Jagiellonią. "To będzie nowa drużyna". Jeden znak zapytaniaShutterstock/Maciej Rogowski

W pierwszym meczu po przerwie reprezentacyjnej Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. To spotkanie odbędzie się w najbliższą niedzielę o godzinie 20:15. Trener Niels Frederiksen przed tym starciem odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jak przebiegła przerwa w rozgrywkach?

Niels Frederiksen zabrał głos przed meczem z Jagiellonią Białystok

- Była całkiem przyjemna. Cały tydzień mieliśmy wolny, oprócz poniedziałku. Mieliśmy więc trochę czasu na przemyślenia i odpoczynek. W poniedziałek zaczęliśmy trenować. Dzisiaj do treningu dołączą do nas zawodnicy, którzy udali się na mecze swoich drużyn narodowych. To będzie pierwszy dzień, kiedy będziemy mieć dostępnych wszystkich zawodników, ale to jest dla nas w porządku. Wszyscy są w mniejszym bądź większym stopniu gotowi do meczu w niedzielę - mówił Niels Frederiksen na briefingu prasowym.

W przerwie na mecze reprezentacji Lech Poznań nie rozegrał żadnego spotkania kontrolnego. Zdaniem Nielsa Frederiksena sparingi w tym okresie jego drużynie nie były potrzebne.

- Bo już graliśmy sporo meczów, więc nie sądzie, że to był właściwy czas na granie dodatkowych meczów. Potrzebowaliśmy okresu, w którym nie będziemy grać, a będziemy mieć więcej czasu na trening. Myślę, że to była dobra decyzja - podkreślił.

Sytuacja zdrowotna Lecha Poznań przed meczem z Jagiellonią Białystok

Antono Milić i Daniel Hakans będą gotowi do gry w spotkaniu z Jagiellonią. Wątpliwy jest z kolei występ Filipa Jagiełło, a Radek Murawski potrzebuje trochę czasu.

Milić i Hakans będą gotowi. Występ Jagiełło stoi pod znakiem zapytania. Dzisiaj będzie z nami trenował, ale decyzję dotyczącą jego występu podejmiemy później. Być poczekamy i dopiero za tydzień włączymy go to składu meczowego. Rado potrzebuje jeszcze kilku tygodni, ale powiedziałbym, że jego rehabilitacja przebiega zgodnie z planem, więc spodziewam się tego, że zobaczymy go wkrótce w treningu, ale na pewno nie będzie gotowy na Jagiellonię - zaznaczył Frederiksen, ujawniając, że w tym tygodniu Murawski nie wystąpi nawet w meczu drugiej drużyny Lecha.

Tak Lech będzie chciał grać z Jagiellonią

Trener Lecha w starciu z Jagiellonią będzie liczył na czwarte zwycięstwo z rzędu we wszystkich rozgrywkach. Duńczyk chciałby, żeby jego drużyna dyktowała warunki poprzez posiadanie piłki.

- Zawsze chcielibyśmy być w posiadaniu piłki tak często, jak to możliwe, więc naszym planem na to spotkanie będzie to, żeby przejąć piłkę i kontrolować spotkanie poprzez jej posiadanie, Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że zagramy przeciwko drużynie, która również jest dobra z piłką. Widzieliśmy to również, gdy graliśmy przeciwko Szachtarowi. Wtedy nie spodziewaliśmy się tego, że będziemy często w posiadaniu piłki. Nie zmienia to jednak faktu, że będziemy chcieli być przy piłce tak często, jak to tylko możliwe. W obronie zagramy różnie. W meczu będą fragmenty, gdzie będziemy grać wysoko, ale też będą takie, gdzie będziemy ustawieni niżej. Zużyjemy też trochę sił na fazy przejściowe. Naszymi priorytetami będzie to, żeby mieć piłkę i wyjść wysoko na Jagiellonię - powiedział.

- Spotkają się dwie drużyny, które będą chciały kontrolować spotkanie poprzez posiadanie piłki, więc uważam, że to będzie ważne. Musimy być blisko siebie zarówno, kiedy będziemy ustawieni wysoko, jak i nisko, ponieważ Jagiellonia jest dobrą drużyną i ma dobrych piłkarzy. Zagłębie było na pierwszym miejscu, kiedy graliśmy z nimi, a teraz my jesteśmy na pierwszym miejscu - mówił.

Jagiellonia Białystok wygrała tylko jedno z siedmiu meczów PKO BP Ekstraklasy (1 zwycięstwo, 3 remisy, 3 porażki). Przed przerwą reprezentacyjną przegrała z Wisłą Płock (1:2). Trener Lecha spodziewa się innej Jagiellonii, przede wszystkim wypoczętej.

- Uważam, że jeszcze zanim odpadli z Ligi Konferencji mieli problemy z formą, ale to nie ma znaczenia. Myślę, że to będzie nowa drużyna, z nową energią. W przerwie reprezentacyjnej mieli czas na przygotowanie do meczu, więc myślę, że to będzie nowa drużyna - zapewnił.

Po 26. kolejkach Lech Poznań prowadzi w tabeli PKO BP Ekstraklasy, mając na koncie 44 punkty. Przewaga mistrzów Polski nad drugim Zagłębiem Lubin obecnie wynosi trzy punkty. 

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Lech poznań Ekstraklasa Jagiellonia białystok Piłka nożna

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3