Trener Lecha Poznań rozczarowany po porażce z Benfiką. Zabrał głos. ws. kontuzji ważnego piłkarza

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Trener Lecha Poznań rozczarowany po porażce z Benfiką. Zabrał głos. ws. kontuzji ważnego piłkarzaShutterstock/Dziurek

Lech Poznań przegrał na wyjeździe 1:3 z Benficą Lizbona w ramach 4. kolejki Ligi Europy. Na pomeczowej konferencji prasowej Niels Frederiksen nie ukrywał rozczarowania z powodu kolejnej szybko straconej bramki. 

Niels Frederiksen zabrał głos po porażce z Benficą

Mistrzowie Polski po raz pierwszy musieli wyciągać piłkę z sitaki już w 6. minucie. -  To rozczarowujące, że po raz kolejny tak szybko tracimy gola, bo to czyniło nasze zadania jeszcze trudniejszymi. Rozmawialiśmy o tym przed meczem, ale nie udało się uniknąć tej straty bramki na wczesnym etapie. Myślę jednak, że wróciliśmy do tego spotkania w niezłym stylu. W drugiej połowie strzeliliśmy gola kontaktowego, naciskaliśmy i dążyliśmy do wyrównania. Druga połowa była niezła w naszym wykonaniu, ale tak szybka strata gola czyni nasze zadania trudniejszymi - podkreślił trener Lecha Poznań na konferencji prasowej po meczu z Benficą.

Został również zapytany o to, czy jego zespół nie był zbyt nieśmiały w pierwszej połowie. - Wydaje mi się, że bardziej graliśmy zgodnie z tym co sobie założyliśmy i czego się spodziewaliśmy po tym meczu. Szybko stracony gol utrudnił zadanie, ale też pozostawało bardzo ważne, żeby nie dać sobie wbić drugiej bramki zbyt szybko. Wiedzieliśmy, że jak wydarzenia na boisku się nieco otworzyły, to rywale w tych chwilach mogli pokazywać swoją jakość, intensywność, grali szybko, intensywnie i tego staraliśmy się unikać, żeby nie dawać przeciwnikowi szans w takich fragmentach. Stąd też decyzja o tym, że w długich fragmentach tego spotkania zdecydowaliśmy się bronić stosunkowo nisko. W przeciwnym razie ryzykowalibyśmy to, że rywal zabiłby ten mecz szybciej - tłumaczył.

Frederiksen przyznał również, że nie był zaskoczony decyzjami personalnymi Benfiki. - Mieliśmy poczucie przed meczem, że rywal zdecyduje się na rotacje i będzie ich sporo, ale nie zmieniła się za to struktura i sposób grania Benfiki. Pod kątem taktycznym nie było to dla nas zaskoczeniem. Mamy wskazówki dla naszych zawodników pod kątem tego, w jaki sposób grają ich bezpośredni rywale na boisku. Chociażby tyczy się to bocznych obrońców, którzy rywalizują ze skrzydłowymi czy stoperów i napastników przeciwnika. Tutaj nie było dla nas mimo wszystko większą trudnością przygotowanie specjalnych klipów pod ten mecz, bo wiedzieliśmy, że Benfica dysponuje określonym stylem grania i filozofią - wyjaśnił Niels Frederiksen.

Pablo Rodriguez przedwcześnie zakończył mecz. Frederiksen zabrał głos

Frederiksen odniósł się również do stanu zdrowia Pablo Rodrigueza, który zakończył występ w 71. minucie. - Pablo Rodriguez podkręcił kostkę. Widzimy, że jest spuchnięta. Musimy zobaczyć, jak ta sytuacja rozwinie się przez noc. Nie wydaje mi się, żeby było to coś poważnego, ale nie sądzę, żeby był gotowy na niedzielę - poinformował.

Po 4. kolejkach Lech Poznań ma na koncie jeden punkt i zajmuje 35.,czyli przedostatnie miejsce w tabeli ligowej Ligi Europy.

Lubisz czytać newsy na Mecze24.pl? Kliknij i dodaj nas do Preferowanych Źródeł w Google.

Liga Europy Lech poznań Benfica Pablo Rodriguez Liga europy Piłka nożna Niels Frederiksen

Komentarze użytkowników