Shutterstock/Dziurek- Każde zwycięstwo przybliża nas do celu, ale nic nie jest przesądzone. Jeśli uda nam się wygrać jutro, także nie będziemy niczego pewni - mówił trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen, na briefingu prasowym przed piątkowym meczem przyjaźni z Arką Gdynia.
Trener Lecha Poznań zabrał głos przed meczem z Arką Gdynia
W najbliższy piątek Lech Poznań spróbuje wykonać kolejny krok przybliżający drużynę do obrony mistrzostwa Polski. Tego dnia Kolejorz podejmie na własnym obiekcie walczącą o utrzymanie Arkę Gdynia. W rundzie jesiennej w starciu tych drużyn górą była Arka, która pokonała grającą w osłabieniu od 55. minuty drużynę Nielsa Frederiksena 3:1 po hat-tricku Eduardo Davida Espiau Hernandeza.
Od tamtej pory wiele się zmieniło. Przedostatnia drużyna ligi w trakcie marcowej przerwy reprezentacyjnej zmieniła trenera. Dawida Szwargę zastąpił Dariusz Banasik, który do tej pory poprowadził Arkę w czterech meczach. Jego bilans to jedna wygrana, jeden remis i dwie porażki. Ekipa z Gdyni podejdzie do piątkowego starcia po wysokiej przegranej z Piastem Gliwice (0:1).
- Mierzymy się z drużyną, która walczy o utrzymanie, a takie spotkania zawsze wymagają od rywali pozostawienia na murawie wszystkiego. Spodziewamy się trudnego starcia, w którym potrzebujemy zarówno pełnej koncentracji, jak i znalezienia swojego wysokiego poziomu. Po zmianie trenera Arka gra nieco inaczej, ale zapewne będzie chciała mocno bronić jako cała drużyna w kompakcie, a następnie poszukać swoich szans w fazach przejściowych i po stałych fragmentach - powiedział trener Niels Frederiksen na briefingu prasowym przed meczem 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Arką Gdynia, cytowany przez media klubowe.
Na trzy kolejki przed końcem sezonu Arka Gdynia do bezpiecznej strefy traci cztery punkty, mając wciąż jeden zaległy mecz w zanadrzu. Lech z kolei jest liderem PKO BP Ekstraklasy, mając zapas sześciu punktów nad drugim Górnikiem Zabrze, który rozegrał o jedno spotkanie mniej. Potencjalne zwycięstwo Kolejorza przeciwko Arce znacząco przybliży drużynę do obrony mistrzostwa Polski. W grze o to trofeum pozostaje również Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok i Raków Częstochowa.
- Każde zwycięstwo przybliża nas do celu, ale nic nie jest przesądzone. Jeśli uda nam się wygrać jutro, także nie będziemy niczego pewni. To nudna odpowiedź, ale musimy koncentrować się na każdym kolejnym spotkaniu, tylko w ten sposób wywalczymy sobie tytuł. Nie czujemy presji i nie patrzymy na przeciwników, nawet nie wiem z kim w ten weekend zagrają Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok oraz Raków Częstochowa, ja skupiam się tylko i wyłącznie na swojej drużynie - podkreślił trener Lecha Poznań.
Wojciech Mońka pisze maturę. "Żaden problem"
Istnieje scenariusz, w którym drużyna Nielsa Frederiksena może już w sobotę świętować sięgnięcie po 10. tytuł. O tym pisaliśmy TUTAJ.
Na briefingu prasowym trener Lecha wypowiedział się również o maturze Wojciecha Mońki. - Dla Wojtka to żaden problem. Jest młody, ale podchodzi do życia i wyzwań z dużym spokojem, sami widzicie, jak radzi sobie z meczami. Nie znamy wyników jego matur, rozmawiałem z nim jednak po nich i mówił, że wszystko poszło dobrze. Będzie oczywiście gotowy do tego, żeby wystąpić w piątek - zaznaczył Frederiksen.
Mecz 32. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Arką Gdynia odbędzie się już w piątek o godzinie 20:30.
Ekstraklasa Niels Frederiksen Lech poznań Arka gdynia Wojciech Mońka Ekstraklasa Piłka nożna Dariusz banasik
Oglądaj mecze za darmo










