Trener Lecha Poznań zachwycony po kolejnej wygranej. Złożył deklarację

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Trener Lecha Poznań zachwycony po kolejnej wygranej. Złożył deklaracjęFot. Karolina Kurek / Mecze24.pl

Lech Poznań pokonał u siebie Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 4:1 w niedzielnym meczu 26. kolejki PKO BP Ekstraklasy i dzięki temu zwycięstwu awansował na pozycję lidera tabeli. Po spotkaniu głos na konferencji pomeczowej zabrał trener Lecha, Niels Frederiksen.

Trener Niels Frederiksen zabrał głos po meczu Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza

- Mamy dużo powodów do zadowolenia po tym spotkaniu. Głównie z powodu tego, że sięgnęliśmy po zwycięstwo. To była nasza szósta wygrana w siedmiu ostatnich spotkaniach w PKO BP Ekstraklasie i nie wydaje mi się, żeby jakaś inna drużyna mogła pochwalić się podobną serią przynajmniej w tym sezonie. Awansowaliśmy na pozycję lidera PKO BP Ekstraklasy. To jest miejsce, w którym chcemy pozostać. Tu się właśnie widzimy i to są nasze ambicje, żeby zająć to miejsce na koniec sezonu. Oczywiście to nie będzie łatwe. Wiemy, że to będzie bardzo wymagające zadanie dla nas i nic jeszcze się nie rozstrzygnęło, ale chcemy tu być - podkreślił Niels Frederiksen na pomeczowej konferencji prasowej.

- Odwołując się do dzisiejszego meczu, uważam ten występ za bardzo udany w naszym wykonaniu. Naturalnie można się skoncentrować na 15 minutach, gdzie byliśmy trochę niedbali i chaotyczni w swoich poczynaniach. Niemniej pozostałe 75 minut tego spotkania to pełna kontrola. Pierwszą połowę zagraliśmy niesamowicie, biorąc pod uwagę, że potrzebowaliśmy pierwszego gola. Później poszło wszystko po naszej myśli. Od stanu 1:0 było nam łatwiej, ale myślę, że cała ta pierwsza połowa może być oceniana przez pryzmat bardzo dobrej gry. Przed nami teraz przerwa na mecze reprezentacyjne i udajemy się na nią w dobrych nastrojach. Będzie to okazja, żeby dać też trochę wolnego zawodnikom. Oczywiście część z nich weźmie udział w spotkaniach swoich reprezentacji i życzymy ich powodzenia, ale też sporzytkujemy tą przerwę, żeby złapać trochę oddechu - dodał.

Lech Poznań podchodził do spotkania z czerwoną latarnią ligi - Bruk-Bet Termaliką Nieciecza - po zwycięstwie nad Szachtarem Donieck (1:2) - Mieliśmy poczucie po tym spotkaniu, że zagraliśmy dobry mecz i że to może sprawić, że zawodnicy złapią odpowiednią pewność siebie mimo to, że Szachtar wyeliminował nas z rozgrywek. Z tym poczuciem i wiarą podchodziliśmy do tego meczu, ale ta pewność siebie nie była poparta tylko i wyłącznie tym meczem z Szachtarem, a także wcześniejszymi zwycięstwami z tej wiosny - rozpoczął duński trener.

Tych wygranych trochę było. Zawsze jest tak w piłce, że jeżeli przegrywasz spotkanie, to tej pewności siebie trochę tracisz, ale tutaj poczuliśmy, że to zwycięstwo właśnie w tym aspekcie było dla nas ważne. Tak odwołując się do tej intensywności spotkań, która za nami, to potwierdziliśmy, że jesteśmy gotowi przede wszystkim, żeby rywalizować fizycznie na wielu frontach, w krótkim czasie. Rozgrywać wiele meczów, ale też ten czas dowiódł nam, że trzeba być gotowym przede wszystkim mentalnie i pod tym względem zawodnicy stanęli też na wysokości zadania, żeby być wystarczają dobrzy w tym aspekcie - dodał.

W drugiej połowie Lech Poznań miał gorszy fragment gry, w którym dopuścił rywali do kilku groźnych sytuacji bramkowych. W efekcie stracił jedną bramkę. Niels Frederiksen zdradził, z czego to wynikało.

- W moim odczuciu to była kombinacja dwóch czynników. To już zaczęło się przed golem. Byliśmy tacy trochę niedbali, jeżeli chodzi o organizację gry. Wydawało nam się z perspektywy boiska, że chyba już nie musimy robić wszystkiego na 100 procent i możemy sobie pozwolić na trochę luzu. Ale właśnie tego luzu było zbyt wiele. Tego miejsca pozostawionego przeciwnikowi zbyt dużo, więc nie byliśmy wystarczająco dobrzy w tym fragmencie. Później padł gol, po którym trochę zaczęły nam się trząść nogi. Trochę tej nerwowości się wkradło. Niemniej ten moment trwał 15 minut i po nim moi zawodnicy mogli przejąć kontrolę nad meczem. Oczywiści istotna była też czerwona kartka otrzymana przez zawodnika gości. To także pomogło w uzyskaniu tej kontroli, ale myślę, że ten cały okres trwał kwadrans - stwierdził Duńczyk.

Frederiksen pokusił się też wystawienie noty swojej drużynie za postawę w ostatnich tygodniach. - Te ostatnie tygodnie przyniosły nam sześć na siedem wygranych w Ekstraklasie. Zwycięstwo z KuPS i Szachtarem Oczywiście też dobrze podchodziliśmy do tych wygranych w mojej ocenie. Dobrze nimi zarządzaliśmy, ale przydarzyła się też porażka w pucharze i odpadnięcie, co wywołało ogromne rozczarowanie. Finalnie też przegraliśmy z Szachtarem więc notę 5 na 6 mógłbym wystawić - mówił.

Po 26. kolejkach Lech Poznań plasuje się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy, mając przewagę trzech punktów nad drugim Zagłębiem Lubin oraz trzecią Jagiellonią Białystok.

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Niels Frederiksen Ekstraklasa Piłka nożna Bruk-bet termalica nieciecza

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3