Fot. Screen - YouTube/ Zagłębie LubinTrener Leszek Ojrzyński na konferencji prasowej po meczu z Wisłą Płock (0:2) odniósł się do swojej przyszłości w Zagłębiu Lubin.
Leszek Ojrzyński objął stery Zagłębia Lubin w marcu 2025 roku. W zeszłym sezonie wywalczył z Miedziowymi utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Obecnie Zagłębie jest jedną z rewelacji ligi, plasując się na drugiej pozycji. Obecny kontrakt Leszka Ojrzyńskiego obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu. Szkoleniowiec został zapytany o swoją przyszłość na konferencji prasowej po poniedziałkowym meczu z Wisłą Płock.
Leszek Ojrzyński odrzucił ofertę Zagłębia Lubin
- Tam z tyłu siedzi pan dyrektor, proszę go spytać i ja i on powinien odpowiedzieć. Mieliśmy jedno spotkanie, dostałem propozycję dotyczącą tego, na jakich warunkach miałbym tu dalej być. Nie satysfakcjonuje mnie ta propozycja i oczekuję innej propozycji. Tyle w temacie - ujawnił Leszek Ojrzyński.
Dotychczas 53-latek poprowadził Zagłębie Lubin w 35 meczach, w których odniósł 15 zwycięstw, 10 remisów i 10 porażek.
W poniedziałek, 3 marca, jego drużyna pokonała Wisłę Płock 2:0 po dublecie Mateusza Grzybka, dzięki czemu zrównała się w tabeli PKO BP Ekstraklasy pod względem ilości zdobytych punktów z trzecim Lechem Poznań i liderującą Jagiellonią Białystok, która rozegrała o jedno spotkanie mniej.
- Przede wszystkim gratulacje dla drużyny, bo trzeba umieć wygrywać takie mecze. Byliśmy po raz kolejny w tym roku, najpierw z GKS-em, a później z Wisłą Płock faworytem meczu, bo w tabeli ligowej byliśmy wyżej od drużyny przeciwnej. Nie zachwyciliśmy, jeśli chodzi o grę i intensywność, a wymagaliśmy tego. Teraz tak na chłodno, wiem, gdzie tkwi przyczyna i biorę to na siebie, bo nie pomogliśmy drużynie, bo dorwaliśmy się do boisk. Wiosna przyszła, jeździliśmy i ćwiczyliśmy na sztucznych boiskach, tutaj mieliśmy spokojny tydzień pracy na trawie i trochę przesadziliśmy i to weszło zawodnikom w nogi, bo nie było takiej intensywności w porównaniu z innymi meczami, to było rażące po oczach i całe szczęście, że byliśmy skuteczni. Ten pressing i ta akcja oraz pazerność w polu karnym Grzybka na 1:0. Pazerność w polu karnym już po przerwie po rzucie z autu Grzybka, który był i miał instynkt snajpera w tych dwóch sytuacjach i wykazał się skutecznością - podsumował wygraną z Wisłą Płock Leszek Ojrzyński.
Ekstraklasa Leszek Ojrzyński Zagłębie lubin Ekstraklasa Piłka nożna Wisla plock
Odbierz Voucher na 90 dni


![Obrazek news: Zagłębie Lubin nie pozostawiło złudzeń Wiśle Płock. 2 gole, jedna wymuszona zmiana [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fcontents%2Fmixcollage-02-mar-2026-08-45-pm-3114_min2.webp&w=256&q=75)

![Obrazek news: Lech Poznań wyszarpał zwycięstwo w meczu z Rakowem Częstochowa. 7 goli [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fapi.mecze24.pl%2Fimg%2Fstatic%2Flech-poznan-luis-palma-1-pietrzak-shutterstock_min2.webp&w=256&q=75)










