Shutterstock/Maciej RogowskiVinícius Júnior skomentował, dlaczego nie podjął się wykonania pierwszego rzutu karnego w 1/8 finału mistrzostw świata, kiedy Brazylia przegrała z Norwegią 1:2. Rzut karny został podyktowany w 14. minucie przy wyniku 0:0, a Bruno Guimarães nie wykorzystał okazji, co okazało się kluczowe dla przebiegu spotkania. Skrzydłowy wyjaśnił, że zastosował się do decyzji selekcjonera Carlo Ancelottiego.
Vinícius: to decyzja trenera
Vinícius Júnior wyjaśnił, że kolejność wykonawców rzutów karnych była ustalona wcześniej przez trenera. Powiedział: „Selekcjoner wybiera wcześniej, kto będzie wykonywał. On wybrał Bruno. Nigdy nie byłem zarozumiały, nigdy nie chciałem być królem strzelców turnieju, dlatego Bruno miał wykonać karnego”.
Zawodnik Realu Madryt dodał, że nie unika odpowiedzialności i akceptuje wybór sztabu szkoleniowego. Podkreślił, że Bruno wykonywał karne lepiej od niego w treningach, dlatego padł wybór na pomocnika.
Ancelotti: wybór oparty na statystykach. Reakcja Viníciusa
Trener Carlo Ancelotti tłumaczył, że wybór wykonawcy karnego opierał się na statystykach skuteczności zawodników w wykonywaniu rzutów karnych w ciągu roku. Ponieważ najlepsi wykonawcy nie znajdowali się na boisku w tamtym momencie, odpowiedzialność powierzono Bruno Guimarãesowi.
Vinícius zapewnił, że nie było żadnych sporów wokół tej decyzji: „Nie było żadnej debaty. Trener wybrał Bruno do wykonywania. Trenujemy codziennie i to on został wyznaczony. Nigdy nie byłem zapatrzony w to, by być najlepszym strzelcem turnieju. Gram dla drużyny i w tamtym momencie właściwe było, żeby karnego wykonał Bruno. Niestety, nie trafił. Taki jest futbol, musimy iść dalej z podniesionymi głowami. Życzę Bruno dużo siły, ponieważ niestety jego turniej będzie przyćmiony przez tę jedenastkę.”
Mistrzostwa Świata 2026 Piłka nożna Mistrzostwa swiata Norwegia Brazylia Vinicius junior Bruno guimaraes Vinícius Jr Mistrzostwa świata 2026
Oglądaj mecze za darmo








