Widzew Łódź wyszarpał zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Czerwona kartka [WIDEO]

Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Zdjęcie Karolina Kurek
Autor:Karolina KurekDodano:
Obrazek newsa : Widzew Łódź wyszarpał zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Czerwona kartka [WIDEO]Fot. Screen Canal+Sport

Widzew Łódź czeka na to od 7 marca 2026 roku. RTS po trzech remisach w końcu wygrał mecz. Czterokrotni mistrzowie Polski pokonali grającą w osłabieniu od drugiej połowy Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 1:0 po golu zdobytym w doliczonym czasie gry. Jest to bardzo ważny wynik w walce o utrzymanie.

Duża stawka meczu

W pierwszym sobotnim meczu 28. kolejki PKO BP Ekstraklasy spotkały się drużyny walczące o przetrwanie w PKO BP Ekstraklasie. Przed rozpoczęciem meczu Widzew plasował się na przedostatnim miejscu, a Termalica była na samym dnie tabeli. Jesienią w starciu tych drużyn dwukrotnie górą była ekipa z Łodzi, która najpierw pokonała Bruk-Bet 3:2 po rzutach karnych w 1/32 finału STS Pucharu Polski, a następnie 4:2 w wyjazdowym spotkaniu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Widzew rozpoczął wyszedł na beniaminka z systemie z czwórką obrońców. Wcześniej grał na trzech.

Dobry początek meczu, a później emocji brak

Początek spotkania został całkowicie zdominowany przez Widzew, który rzucił się do ataków, chcąc szybko zdobyć gola. Termalica momentami broniła się całą jedenastką w okolicach pola karnego, ale przetrwała napór, a potem postawiła swoje warunki. Ekipa z Niecieczy początkowo atakowała po kontrach, a z czasem zaczęła konstruować akcje w ataku pozycyjnym. 

Groźnie zrobiło się w 27. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolne Kamil Zapolnik przedłużył piłkę na długi słupek, a tam Masoero minął się z piłką. W kolejnych minutach spotkanie się wyrównało, ale sytuacji było jak na lekarstwo. W 33. minucie Igor Strzałek po uderzeniu z dystansu zmusił Bartłomieja Drągowskiego do interwencji i to by było na tyle.

Widzew nie posiadał żadnego pomysłu na grę, a stałe fragmenty gry marnował na potęgę. Gospodarze mieli aż sześć rzutów rożnych i 11 rzutów wolnych, ale po żadnym z nich nie stworzyli zagrożenia. Piłka po wykonanym przez nich stałym fragmencie gry głównie lądowała albo za linią końcową, albo w rękach Adama Chovana.

Czerwona kartka Bruk-Bet Termaliki w drugiej połowie

Druga połowa była bardzo wyrównana, ale brakowało sytuacji bramkowych. Bruk-Bet od 68. minucie grał w osłabieniu po tym, jak drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną otrzymał Arkadiusz Kasperkiewicz, byli lider defensywy beniaminka. 31-letni obrońca sfaulował w środku pola wychodzącego z kontrą Juliana Shehu. Trzy minuty później Widzew miał świetną sytuację, by objąć prowadzenie.

Sebastian Bergier dał zwycięstwo Widzewowi

Po dośrodkowaniu Alvareza Kapuadi oddał strzał głową, ale Chovan obronił jego uderzenie. W kolejnych minutach Chovan popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Zatrzymał Alvareza, Kapuadiego i Bergiera. W 81. minucie poprzeczka uratowała Chovana przed utratą gola. Huraganowe ataki Widzewa przyniosły skutek w 90. minucie. Sebastian Bergier wykorzystał dośrodkowanie Mariusza Fornalczyka, pakując piłkę do siatki po uderzeniu głową. Tym samym Bergier zapewnił ważny komplet punktów RTS-owi.

Sytuacja w tabeli ligowej

Po tym meczu obie drużyny znajdują się w strefie spadkowej. Widzew Łódź awansował na 16. miejsce z dorobkiem 32 punktów, a Bruk-Bet pozostaje na dnie, mając na koncie 25 punktów. Strata RTS-u do bezpiecznego miejsca wynosi jeden punkt, ale trzeba mieć na uwadze, że Legia ma do rozegrania jeden mecz więcej. Dziś zmierzy się o godzinie 20:15 z Górnikiem Zabrze.

11.04.2026, 28. kolejka PKO BP Ekstraklasy, Stadion Widzewa Łódź (Łódź)

Widzew Łódź - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (0:0)

Bramki: Bergier 90'

Sędzia: Daniel Stefański (z Bydgoszczy)

Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź
Sprawdź

Ekstraklasa Widzew łódź Bruk-bet termalica nieciecza Piłka nożna Ekstraklasa

Komentarze użytkowników

    Zapytaj o mecze, typy, statystyki, składy...

    Wiadomości: 0 / 3