Logo Stal GorzówW Stali Gorzów może dojść do gruntownej przebudowy sztabu szkoleniowego. Jednym z głównych kandydatów do objęcia funkcji menedżera i dyrektora sportowego jest Paweł Piskorz, obecnie związany z Polonią Piła.
Losy sztabu zależą od rozmów z kandydatem
Od dłuższego czasu w Gorzowie mówiło się o możliwym zakończeniu współpracy z trenerem Piotrem Paluchem. Zastrzeżenia do decyzji podejmowanych w trakcie sezonu pojawiały się także publicznie. Dyrektor zarządzająca klubu Magdalena Ciszek-Kozłowska zapowiadała jednak rozliczenie sztabu dopiero po zakończeniu rozgrywek.
Teraz władze Stali mają analizować przyszłość Palucha, menedżera Krzysztofa Orła oraz toromistrza Jarosława Gały. Ostateczne decyzje nie zapadły – ich los może zależeć od tego, czy klubowi uda się pozyskać nowego dyrektora sportowego i menedżera.
Paweł Piskorz na czele listy życzeń
Według informacji WP Sportowe Fakty najpoważniejszym kandydatem jest obecnie Paweł Piskorz. Były menedżer Stali Rzeszów pracuje dziś w Polonii Piła. Jego kandydatura może zaskakiwać, ale to właśnie on ma być numerem jeden na liście gorzowskiego klubu.
Wcześniej ze Stalą łączono Mariusza Staszewskiego, jednak ten ma już porozumienie z Falubazem. Na razie inne nazwiska nie są traktowane jako równie poważne opcje.
Przyjście Piskorza mogłoby oznaczać daleko idące zmiany w klubie. Trudno zakładać, że obecny sztab pozostałby w niezmienionym składzie i pracował pod kierownictwem nowego menedżera. Reorganizacja mogłaby objąć również stanowisko toromistrza, a nowy szef zespołu mógłby wprowadzić odmienny sposób pracy.
Zmiany mogą dotyczyć także domowego toru
Jednym z priorytetów dla nowego kierownictwa ma być poprawa jakości widowisk na stadionie w Gorzowie. Klub oczekuje również lepszego wykorzystywania szans w trakcie spotkań dzięki skuteczniejszej taktyce. W minionym sezonie właśnie tych elementów miało brakować.
Znaczenie ma także przygotowanie nawierzchni. Według przytoczonych informacji sposób przygotowywania toru mógł wpływać nie tylko na atrakcyjność zawodów i frekwencję, ale również na finanse klubu. Stal otrzymała z funduszu atrakcyjności o 600 tysięcy złotych mniej niż PRES Grupa Deweloperska Toruń.
Piskorz spadł w tym roku z Polonią Piła do Krajowej Ligi Żużlowej, ale jego pojawienie się w klubie miało ożywić tamtejsze środowisko. Drużyna do końca sezonu walczyła o utrzymanie i miała szansę na sprawienie niespodzianki. Najbliższe dni powinny przynieść odpowiedź, czy Stal zdecyduje się powierzyć mu przebudowę zespołu.
Źródło: WP Sportowe Fakty
Odbierz Voucher na 90 dni
Oglądaj mecze na żywo przez VPN










