Fot. Screen Canal+SportW zaległym meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Arka Gdynia bezbramkowo zremisowała przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. W końcówce spotkania gospodarze zmarnowali świetną sytuację na zdobycie zwycięskiej bramki. Taki wynik oddala Arkę od utrzymania, a Górnika od mistrzostwa Polski.
Przed meczem
Mecz 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Arką Gdynia, a Górnikiem Zabrze odbył się 13 maja, a nie w dniach 1.05-04.05 ze względu na rywalizację Trójkolorowych w finale Pucharu Polski. Przed tym spotkaniem Górnik Zabrze zajmował czwarte miejsce w tabeli ligowej, a Arka przedostatnie. Piłkarze z Gdyni przystępowali do środowego starcia po remisie z Lechem Poznań (1:1), a Górnik po porażce z Zagłębiem Lubin (0:2). Względem tej rywalizacji Michal Gasparik dokonał potrójnej zmiany - Pawła Bochniewicza, Jarosława Kubickiego i Yvana Ikię Dimiego zastąpili Josema Lukas Sadilek i Roberto Massimo.
Pierwsza połowa bez goli
Przez pierwsze 30 minut mecz miał wyrównany przebieg, ale żadnej z drużyn nie udało się wykreować dogodnej sytuacji bramkowej. Piłkarzom Górnika kilkakrotnie brakowało podjęcia dobrej decyzji. Grali wolno, mieli zbyt dużo kontaktów z piłką i tracili ją w łatwy sposób.
W dalszej części gry inicjatywa należała do Górnika Zabrze, którzy zaczął tworzyć groźniejsze sytuacje. W 32. minucie Roberto Massimo otrzymał podanie w pole karne, a następnie przyjął piłkę, zwiódł rywala i uderzył, ale jego strzał obronił Jędrzej Grobelny. Ponadto był na spalonym. Trzy minuty później Arka zagroziła po rzucie wolnym. Piłka trafiła do Hermoco, który z kilku metrów nie trafił w światło bramki.
Chwilę później akcja przeniosła się pod drugie pole karne. Piłka dotarła do Lukasa Sadilka, ale Czech trafił tylko w siatkę boczną. Górnik nie przestawał atakować i w doliczonym czasie gry był blisko wyjścia na prowadzenie, ale Vladislavs Gutkovskis uratował Arkę przed utratą gola. Napastnik sprzed linii pola karnego wybił strzał jednego z piłkarzy Arki.
Górnik uratował punkt w końcówce meczu
Arka rozpoczęła drugą połowę od dwóch dobrych sytuacji. Dwie z nich strzałem z pola karnego kończył Dawid Kocyła, ale brakowało mu skuteczności. Jego pierwsze uderzenie obronił Łubik, a drugie było niecelne. Później tempo meczu spadło, a bramkarze byli bezrobotni. Zawodnicy Górnika dłużej utrzymywał się przy piłce i budował akcje, ale nie kończyli ich strzałami. Z czasem Arka oddaliła grę od własnej bramki i upatrywała swoich szans po kontrach. W 88. minucie Arka zmarnowała idealną akację do zdobycia zwycięskiej bramki. Pierwszy strzał Kerka zablokował jeden z obrońców Górnika, a jego drugą próbę obronił Marcel Łubik.
Do końca meczu żadna z drużyn nie potrafiła wpakować piłki do siatki. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a taki wynik nie satysfakcjonuje żadnej z drużyny. Po tym spotkaniu Górnik awansował na drugą pozycję, ale na dwie kolejki przed końcem traci aż sześć punktów do liderującego Lecha Poznań. Arka z kolei pozostaje na przedostatnim miejscu, tracąc trzy punkty do bezpiecznego miejsca.
13.05.2026r, zaległy mecz 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Stadion GOSiR (Gdynia)
Arka Gdynia - Górnik Zabrze 0:0 (0:0)
Ekstraklasa Arka gdynia Górnik zabrze Ekstraklasa Piłka nożna
Oglądaj mecze za darmo












